Rzecznik odpowiedzialności zawodowej w Okręgowej Izbie Lekarskiej w Gdańsku, niezależnie od prokuratury, będzie wyjaśniać sprawę nielegalnych aborcji, które miały być wykonywane w jednym z mieszkań w Gdyni - informuje Dziennik Bałtycki.

- Sprawę znam tylko z mediów - zastrzega dr Maria Adamcio-Deptulska, rzecznik odpowiedzialności zawodowej w Okręgowej Izbie Lekarskiej w Gdańsku. - Zwróciłam się już do prokuratury w Gdyni o podanie imienia, nazwiska lekarza oraz zarzutu, jaki mu postawiono.

W piątek (10 czerwca) policja zatrzymała 46-letniego mężczyznę, który głównie przez internet handlował lekami poronnymi. Efektem tego było sobotnie zatrzymanie lekarza i pielęgniarki, którzy w jednym z mieszkań w Redłowie szykowali się do przeprowadzenia aborcji.

Jak ustaliła policja, 55-letni lekarz nie posiada specjalizacji z położnictwa i ginekologii. Przedstawiono mu zarzut z art. 152 kodeksu karnego: "kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".

Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań. - Pielęgniarce przedstawiony został zarzut pomocnictwa w dokonaniu przestępstwa - mówi prokurator Tatiana Paszkiewicz, rzecznik gdańskiej Prokuratury Okręgowej.

Więcej: www.dziennikbaltycki.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH