Gdańsk: śledczy wyjaśnią sprawę nielegalnej aborcji farmakologicznej FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Gdańska prokuratura zajęła się sprawą mężczyzny, który podając się z lekarza oferował sprzedaż środków do tzw. aborcji farmakologicznej. Nielegalny proceder opisał najpierw Dziennik Bałtycki, a swoimi ustaleniami dziennikarze podzielili się ze śledczymi.

- Zdecydowaliśmy, że sprawa zostanie przekazana do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście - mówi prokurator Tatiana Paszkiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Tłumaczy, że w najbliższym czasie śledztwo najprawdopodobniej zostanie wszczęte. Wszystko wskazuje na to, że zbadane będą dwa wątki - nielegalnego obrotu farmaceutykami i pomocy przy nielegalnym przerwaniu ciąży.

Reporterzy Dziennika Bałtyckiego ujawnili, że rzekomy lekarz swoje „usługi” oferował internecie. - Po 48 godzinach od zakończenia kuracji lek jest niewykrywalny w organizmie. Wtedy idziemy na kontrolne USG, mówimy, że dźwignęliśmy coś w pracy i doszło do naturalnego poronienia - instruował dziennikarza domniemany medyk.

Więcej: www.dziennikbaltycki.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH