Gdańsk: raport w sprawie nieprawidłowości w PCT wysłany do Ministerstwa

Informacja z kontroli Urzędu Wojewódzkiego w Pomorskim Centrum Traumatologicznym, w którym obywatelka Szwecji, po operacji plastycznej zapadła w śpiączkę, została wysłana do minister zdrowia.

Jak mówi nam Jerzy Karpiński, dyrektor Wydziału Zdrowia w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku, do Ministerstwa Zdrowia została dziś (23 listopada) przekazana informacja dotycząca wyników kontroli w Pomorskim Centrum Traumatologicznym (PCT), dokonana przez służby medyczne wojewody pomorskiego.

– Informację na temat wyników kontroli przekazujemy najpierw do minister Ewy Kopacz. Do czasu zapoznania się z raportem przez minister urząd wojewódzki nie będzie komentował sprawy – mówi nam Jerzy Karpiński.

Dodaje, że raport przesłany do minister w większości potwierdza informacje o nieprawidłowościach w działaniu Pomorskiego Centrum Traumatologicznego.

– Szpital nie był uprawniony do wykonywania tego typu zabiegów – wyjaśnia Jerzy Karpiński.

Wcześniej informował, że w PCT w Gdańsku w latach 2008-2010 wykonano 78 nielegalnych operacji plastycznych. Dodał, że w placówce wykonywano także nielegalne operacje okulistyczne.

Do raportu dołączono m.in. pismo do dyrekcji szpitala, w którym zatrudnione w publicznej placówce pielęgniarki informują, że nie chcą ponosić odpowiedzialności za zdrowie pacjentów po prywatnych zabiegach. W informacji wysłanej do resortu ma się również znaleźć pismo lekarza kierującego oddziałem chirurgii naczyniowej, w którym leżeli chorzy po komercyjnych zabiegach plastycznych. Szef oddziału pyta, jak 20-łóżkowy oddział ma funkcjonować bez kolejek, skoro 3-4 łóżka musi przeznaczać dla pacjentów prywatnych...

Kontrola Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w PCT odbyła się w piątek (19 listopada). Tuż po kontroli Jerzy Karpiński stwierdził, że umowa zawarta pomiędzy dyrekcją Pomorskiego Centrum Traumatologii (PCT) a (szwedzką) firmą Medica Travel na świadczenie takich usług nie miała podstaw prawnych.

– Tutaj doszło do wykonania operacji przez osoby nieuprawnione, w sposób nielegalny, nie z niej żadnej dokumentacji medycznej. Oczekujemy ze strony szpitala informacji, czy to był jednostkowy przypadek, czy było takich zabiegów więcej. Oczekujemy informacji, kto zawierał umowy z pacjentami, kto odpowiadał za to, że szpital był reklamowany w Szwecji, jako miejsce, gdzie przeprowadza się operacje plastyczne – informuje Jerzy Karpiński.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH