Gdańsk: proces o wyłudzenie z NFZ prawie 5 mln zł

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się w czwartek (17 lipca) proces dwojga osób, oskarżonych o to, że prowadząc placówkę medyczną na Mierzei Wiślanej (Pomorskie), między grudniem 2007 r. a majem 2010 r. wyłudzili z Narodowego Funduszu Zdrowia ponad 4,8 mln zł.

Według prokuratury 59-letni Grzegorz L. oraz 40-letnia Aneta B. pobierali pieniądze z NFZ za fikcyjne porady i zabiegi; przetarg wygrali dzięki fałszywym umowom o pracę.

Grzegorz L., który jest właścicielem trzech ośrodków rehabilitacyjno-wczasowych w Krynicy Morskiej i Stegnie na Mierzei Wiślanej, nie przyznał się do winy. - W akcie oskarżenia zarzuca mi się między innymi, że zaoferowałem w konkursie najniższą ofertę za usługi, podczas gdy NFZ nigdy nie kierował się takimi kryteriami, stosował system punktowy - wyjaśniał.

Tłumaczył, że do założenia niepublicznego zakładu opieki zdrowotnej i ubiegania się o kontrakty z NFZ namówił go nieżyjący już lekarz Antoni D. - Ja się na tym nie znałem. To on organizował w placówce kadrę lekarską i pielęgniarską. Umowy o pracę były wprawdzie podpisywane przeze mnie, ale ja ich nie sporządzałem. Nie znałem większości pracowników, w tym także lekarzy. W tym czasie zatrudniałem nie mniej niż 150 osób - mówił Grzegorz L.

Mówił też, że żaden z pacjentów nie był podwójnie liczony, zgadzała się też liczba przeprowadzonych zabiegów. - Prokuratura na siłę próbuje udowodnić nierzetelne wykonywanie przez nas usług. W prowadzeniu działalności gospodarczej, a mam już 40-letnie doświadczenie w tym zakresie, mogą zdarzyć się różne błędy i nieprawidłowości. Nie znam jednak firmy, która zakłada z góry, żeby oszukiwać - dodał oskarżony.

Jak ustaliła prokuratura, oskarżeni przystąpili do ogłoszonego przez NFZ przetargu na świadczenie usług medycznych; w postępowaniu tym posłużyli się sfałszowanymi umowami o pracę z lekarzami, pielęgniarkami i fizjoterapeutami. Umowy te miały świadczyć o tym, że placówka ma odpowiednią kadrę i tym samym spełnia wymogi przetargu.

Już po wygraniu postępowania i podpisaniu umowy z Funduszem prowadzący placówkę występowali do NFZ o refundację kosztów wizyt i zabiegów, które w rzeczywistości nie miały miejsca. "Pacjentami" były rzeczywiście istniejące osoby, jednak albo w ogóle nie korzystały one z usług przychodni, albo robiły to o wiele rzadziej, niż wskazywałaby na to sfałszowana dokumentacja.

O sprawie poinformował prokuraturę pomorski NFZ, który natrafił na ślad oszustwa podczas jednej z kontroli.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.