PAP/Rynek Zdrowia | 24-11-2010 19:28

Gdańsk: PCT zaproponuje pomoc rodzinie szwedzkiej pacjentki

Pomorskie Centrum Traumatologii (PCT) w Gdańsku zaoferuje pomoc rodzinie Szwedki, która w sierpniu, po operacji plastycznej w tej placówce, zapadła w śpiączkę.

O ofercie pomocy dla rodziny 31-letniej kobiety poinformował Leszek Czarnobaj, wicemarszałek województwa pomorskiego (pomorski samorząd jest organem założycielskim PCT). Wspólnie ze szpitalem zwrócimy się do rodziny z pytaniem, w jaki sposób możemy pomóc powiedział Czarnobaj.

Wyjaśnił, że będzie to pomoc niezależna od ewentualnego odszkodowania, o które może wystąpić rodzina, jeśli prowadzone przez gdańską prokuraturę postępowanie wykaże, że szpital popełnił jakiś błąd w opiece nad pacjentką.

Jak zaznacza dyrektor szpitala Jarosław Litwin (pełniący tę funkcję od połowy sierpnia br.), zawarte przez poprzedniego dyrektora szpitala umowy, na podstawie których w PCT bezprawnie przeprowadzano operacje plastyczne oraz okulistyczne, zostały zerwane w ostatnich dniach października.

Dyrektor dodał, iż jest możliwe, że placówka będzie musiała zapłacić odszkodowanie firmom, którym wypowiedziała umowy (firmy te miały już zakontraktowane kolejne zabiegi, których PCT, na skutek zerwania umów, nie wykonało).
Jeśli tak, to zgodnie z prawem będziemy występowali o rekompensatę do osób, które przyczyniły się do tego, że szpitali poniesie szkodę powiedział Czarnobaj.

Zbigniew Krzywosiński, dyrektor ds. medycznych PCT, podkreślił, że operacje plastyczne przeprowadzane w placówce, mimo że były przeprowadzane bezprawnie, były wykonywane przez mającego do tego uprawnienia chirurga plastycznego i pod opieką anestezjologa. Krzywosiński dodał, że przyczynę komplikacji, które skutkowały śpiączką u 31-letniej Szwedki, wyjaśni prokuratura.

Jak poinformował dyrektor PCT, Jarosław Litwin, zwolnił on dyscyplinarnie dyrektor placówki ds. pielęgniarskich. Pośrednio zwolnienie to związane jest z operacją młodej Szwedki. Dyrektor miała zataić przed Litwinem pismo, w którym pielęgniarki z oddziału, na którym przebywała pacjentka, poinformowały, że mają podejrzenie, iż ktoś wprowadzał zmiany w dokumentacji medycznej operowany kobiety.

Litwin dodał, że sprawę podejrzeń co do zmian w dokumentacji medycznej wyjaśni prokuratura.

Mirosław Domosławski, dyrektor, który zawarł umowy na komercyjne operacje w zakresie chirurgii plastycznej i okulistyki w PCT, odmówił  PAP komentarza w tej sprawie.

Sprawę 31-letniej Szwedki nagłośniła w ubiegłym tygodniu tamtejsza telewizja publiczna SVT.  Narzeczony kobiety, który był z nią w gdańskim szpitalu, opowiedział, że po zabiegu nie zapewniono jej odpowiedniej opieki lekarskiej i dopiero po sześciu godzinach została przeniesiona na oddział ratunkowy.

Po pięciu dniach rodzina przewiozła kobietę samolotem do szpitala w Malmoe, gdzie lekarze stwierdzili, że pacjentka jest w stanie wegetatywnym, a jej mózg mógł zostać uszkodzony.