GIS: prawie 1,5 mln zł kar za handel dopalaczami od początku 2013 r.

Od początku stycznia sanepid nałożył za handel dopalaczami 19 kar o łącznej wartości prawie 1,5 mln zł - podał Główny Inspektorat Sanitarny.

Kary są efektem kontroli przeprowadzonej w połowie stycznia przez inspektorów sanitarnych, którzy weszli jednocześnie do kilkuset punktów handlowych oferujących dopalacze. 

- Zamknięto wówczas 21 sklepów. Po przeprowadzeniu badań w Narodowym Instytucie Leków w Warszawie w wielu wypadkach potwierdzono obecność substancji psychoaktywnych sprzedawanych pod postacią kadzidełek, środków do czyszczenia monitorów czy tzw. śmiesznych rzeczy. Są to syntetyczne odpowiedniki klasycznych narkotyków takich jak marihuana czy amfetamina - powiedział rzecznik GIS Jan Bondar.

Jak ocenił, dopalacze stają się coraz większym problemem w całej Europie. - W Polsce od 2010 r. liczba zatruć dopalaczami zmniejszyła się dziesięciokrotnie - dodał. Kary za handel dopalaczami nakładane są w trybie administracyjnym. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje od 20 tys. do 1 mln zł. 

Do jesieni 2010 r. na terenie całego kraju funkcjonowały sklepy oferujące dopalacze i nie było problemów z ich nabyciem. W październiku 2010 r. służby sanitarne przeprowadziły akcję, w wyniku której zamknięto prawie 1400 sklepów oferujących te substancje. 

Pod koniec 2010 r. przyjęto nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która zakazuje produkcji i wprowadzania do obrotu produktów, które mogą być używane jak środki odurzające lub substancje psychotropowe, czyli np. dopalaczy; w kwietniu 2011 r. dopisano do niej kolejne substancje. 

W 2012 r. inspekcja sanitarna skontrowała 548 punktów podejrzanych o handel dopalaczami, zajęto ponad 16 tys. różnego typu produktów. Służby sanitarne nałożyły kary finansowe na łączną kwotę 495 tys. zł i złożyły 15 zawiadomień do prokuratury w związku ze stwierdzeniem w składzie zabezpieczonych produktów zakazanych substancji. 

Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii w raporcie za 2011 r. oceniło, że marihuana i kokaina odchodzą powoli w cień, ich miejsce zajmują nowe substancje, tzw. dopalacze, które w większości trafiają do młodzieży. Jak wynika z raportu, w 2011 r. po raz trzeci z rzędu wykryto w Europie rekordową liczbę nowych substancji psychoaktywnych - 49 tzw. dopalaczy. Ok. 5 proc. młodych Europejczyków użyło dopalaczy przynajmniej raz: najwięcej - 16 proc. w Irlandii, i po 10 proc. w Polsce i Wielkiej Brytanii. 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH