PAP/Rynek Zdrowia | 21-09-2018 14:01

GIS i służby podległe MSWiA rozszerzają współpracę w walce z dopalaczami

W związku ze zmianą przepisów o dopalaczach przygotowane zostanie porozumienie o współpracy GIS, Policji oraz innych służb i instytucji - uzgodniono podczas spotkania w resorcie spraw wewnętrznych i administracji.

Dopalacze nie są problemem wyłącznie ludzi młodych - ofiarami coraz częściej padają dorośli Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

W  piątek (21 września) MSWiA poinformowało, że w siedzibie ministerstwa odbyło się spotkanie w sprawie rozszerzenia współpracy służb podległych MSWiA z Głównym Inspektoratem Sanitarnym (GIS) w kontekście walki z dopalaczami.

Spotkaniu przewodniczył wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński, a uczestnikami byli wiceminister Renata Szczęch, główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas, komendant główny Policji Jarosław Szymczyk, komendant Centralnego Biura Śledczego Policji Kamil Bracha, a także przedstawiciele Biura Kryminalnego KGP, Biura do Walki z Cyberprzestępczością KGP oraz Biura Prewencji KGP.

Podczas spotkania uzgodniono, że w związku ze zmianą przepisów przygotowane zostanie porozumienie o współpracy GIS, Policji oraz innych służb i instytucji realizujących te zadania. Przedyskutowane zostały też kwestie związane z walką z przestępczością narkotykową w internecie i z oznaczaniem sytuacji medycznej związanej z zatruciami substancjami psychoaktywnymi.

"Działania te mają na celu usprawnienie współpracy w zakresie szybszej wymiany informacji i skuteczniejszego reagowania na zagrożenia dotyczące narkomanii" - napisano w komunikacie.

Od miesiąca obowiązują przepisy, które zakładają penalizację posiadania dopalaczy. Za posiadanie ich znacznych ilości grozi do trzech lat więzienia, a za handel nimi nawet do 12 lat. Nowe przepisy wprowadzają też m.in. obowiązek zgłaszania Państwowej Inspekcji Sanitarnej przypadków zatrucia środkiem zastępczym lub nową substancją psychoaktywną.

Eksperci podnoszą, że dopalacze to nie tylko problem ludzi młodych. Ofiarami coraz częściej padają dorośli. Na podstawie obserwacji objawów z jakimi zatruci dopalaczami trafiają do szpitali, toksykolodzy podejrzewają, że na nielegalnym rynku pojawiły się substancje o bardzo niebezpiecznym działaniu, powodujące m.in. przedłużające się objawy niewydolności oddechowej.