GIS dyscyplinuje rodziców uchylających się od szczepień ochronnych dzieci

Rodzice, którzy nie szczepią swoich dzieci zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień, mogą zostać ukarani upomnieniem lub grzywną w wysokości do 1500 zł.

- Unikanie obowiązkowych szczepień ochronnych wynikających z kalendarza, to coraz większy problem w ostatnich latach. Ma on związek z prężnie rozwijającym się ruchem antyszczepionkowym, któremu sprzyja globalizacja i wymiana informacji między zainteresowanymi w sieci - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Jego zdaniem, w sytuacji odmawiania zaszczepienia dziecka jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest zdyscyplinowanie rodziców. Aby jednak do tego doszło lekarz sprawujący opiekę nad dzieckiem musi, w przypadku odmowy rodzica na szczepienie, poinformować o tym właściwego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Dopiero wówczas można wszcząć odpowiednie postępowanie w tej sprawie, w oparciu o Kodeks Wykroczeń.

Zgodnie z art. 115 § 1, karze podlega ten, kto mimo zastosowania środków egzekucji administracyjnej, nie poddaje się obowiązkowemu szczepieniu ochronnemu przeciwko gruźlicy lub innej chorobie zakaźnej albo obowiązkowemu badaniu stanu zdrowia, mającemu na celu wykrycie lub leczenie gruźlicy, choroby wenerycznej lub innej choroby zakaźnej.

Zgodnie z tym zapisem rodzice są karani karą upomnienia lub grzywny w wysokości do 1500 zł.

- W praktyce to wygląda tak, że ok. 80 proc. rodziców wezwanych przez PIS do zrealizowania obowiązku szczepienia dziecka podporządkowuje się nakazowi. Pozostali trafiają do sądu, który zwykle orzeka karę finansową, jednak wcale nie w najwyższym przewidzianym wymiarze - tłumaczy Jan Bondar.

- Pod znakiem zapytania pozostaje natomiast kara administracyjna. Nie tak dawno bowiem Naczelny Sąd Administracyjny orzekając w tego typu sprawie, uchylił możliwość nałożenia obowiązku poddania się szczepieniu w formie administracyjnej. I obawiam się, że wyrok ten niestety może stać się już wykładnią w tego typu sprawach - dodaje rzecznik.

Rodzice nie muszą natomiast obawiać się zastosowania przymusu bezpośredniego wobec ich małoletnich dzieci.

- PIS nie korzysta z tej formy rozwiązań. Jest ona zarezerwowana do zupełnie wyjątkowych sytuacji, jak np. zagrożenie epidemią żółtej gorączki - poinformował nas Jan Bondar.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH