GIODO: dostęp online pacjentów do historii leczenia - bez dostatecznych zabezpieczeń

Może okazać się, że korzyści z planowanego przez NFZ wprowadzenia systemu umożliwiającego pacjentom dostęp online do informacji o udzielonych im świadczeniach będą czerpali także ubezpieczyciele i banki - uważa GIODO Wojciech Rafał Wiewiórowski. Podkreśla, że to dane wrażliwe, wymagające szczególnego zabezpieczenia, którego obecnie brakuje.

- Informacje jakie obecnie można uzyskać za pośrednictwem systemu eWUŚ w żaden sposób nie dają wglądu w historię medyczną pacjenta. Jednak biorąc pod uwagę, że według zapowiedzi NFZ w 2013 r. ma zostać uruchomiony także II etap eWUŚ, czyli umożliwienie pacjentom dostępu do informacji o udzielonych im świadczeniach zdrowotnych, może dojść do sytuacji, w której dane te staną się dostępne dla osób postronych - podkreśla Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.

Jak zaznacza nasz rozmówca, w rozporządzeniu ministra zdrowia, które dotyczy tego rozwiązania, nie uwzględniono uwag GIODO dotyczących m.in. określenia sposobu logowania się do systemu. 

- Do tej pory nie wiemy, w jaki sposób NFZ zamierza weryfikować, czy odbiorcą danych pozyskanych za pośrednictwem systemu online jest osoba do tego uprawniona. Każdy system informatyczny, który jest dostępny dla osoby, która "miękko" loguje się do niego używając haseł, jest systemem niebezpiecznym, z którego mogą nastąpić wycieki - ocenia Wojciech Rafał Wiewiórowski.

Zaznacza jednocześnie, że nie neguje prawa pacjentów do informacji o udzielonych im świadczeniach, jednak jego niepokój budzi fakt, że baza takich informacji jest "przymusowa". Pacjenci nie mają bowiem wyboru czy chcą, aby dane o nich były gromadzone, czy też nie. GIODO wyjaśnia, że np. w Holandii system działa w oparciu o zgodę i wiedzę o zagrożeniach związanych z prowadzeniem takiej bazy informatycznej.

Według GIODO utrzymanie podobnego stanu może zaowocować zainteresowaniem instytucji ubezpieczeniowych i finansowych, które zechcą pozyskiwać informacje o pacjentach.

- Obawiam się, że pacjenci świadomi tego, że być może ich dane medyczne będą weryfikowane przez ubezpieczycieli i banki, zaczną unikać lekarzy i badań profilaktycznych, aby nie mieć w przyszłości problemów np. z pozyskaniem kredytu - wyjaśnia nasz rozmówca.

Andrzej Troszyński, rzecznik Centrali NFZ zapewnia jednak, że rozwiązania dotyczące systemu eWUŚ były przed jego wprowadzeniem konsultowane w zakresie ochrony danych osobowych. Zapewnił ponadto, że także system dostępu pacjentów online o udzielonych im świadczeniach jest obecnie konsultowany w tym obszarze.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH