W tle głośnego procesu o gwałt na pięcioletnim chłopcu, we Francji toczy się dyskusja na debata na temat ewentualnego wprowadzenia chemicznej, a nawet fizycznej kastracji.

63-letniemu mężczyźnie, który zgwałcił pięcioletniego chłopczyka, postawiono osiem zarzutów przestępstwa o charakterze seksualnym.

Jak informuje dziennik Polska, gwałciciel dokonał swojego czynu ledwie półtora roku po puszczeniu więzienia, gdzie odsiadywał 18-letni wyrok za gwałt. Okazało się, iż w więzieniu przepisywano mu viagrę.

Oskarżony powiedział, że nie potrafi wyjaśnić dlaczego to zrobił. Odczuwał przymus takiego postępowania. Napisał list do prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego z prośbą, by ten pomógł mu uzyskać formalną zgodę na amputację jąder. Uważa, że taki zabieg powstrzymałby go przed popełnianiem dalszych przestępstw.

Jego przypadek spowodował, że w ubiegłym roku rząd wprowadził nowe zapisy prawne. Zgodnie z nimi recydywistów skazanych w tego typu sprawach sąd może, po odbyciu przez nich kary, umieszczać na oddziale szpitalnym.

Fizyczna kastracja jest we Francji nielegalna. Apel oskarżonego sprawił jednak, że minister sprawiedliwości Michele Alliot-Marie oświadczyła, że rozważa taką zmianę zapisów, by w tego typu przypadkach zezwalać na dokonywanie zabiegu.

Sprawa rozgrywa się w czasie, gdy w rządzie trwa debata na temat ewentualnego wprowadzenia chemicznej kastracji. Dyskusję wzbudziły doniesienia o morderstwie kobiety, którego dokonał mężczyzna uprzednio ukarany za gwałt.

W Polsce na mocy zmian dokonanych w Kodeksie Karnym możliwe jest poddawanie pedofili kastracji farmakologicznej. Zdaniem prezesa Polskiego Towarzystwa Psychiatrii Sądowej Jerzego Pobochy zmiany w kodeksie dają szansę przerwać "zaklęty krąg" ponownych powrotów do więzień skazanych za pedofilię w kilka lat po odbyciu przez nich kary.

– Z mojego doświadczenia, jako biegłego w tego typu sprawach wiem, że wielu sprawców po wypuszczeniu z więzień ponownie popełniało takie przestępstwa, bo ich skłonności się nie zmieniały – mówił Pobocha.

Jako "generalnie dobre rozwiązanie" zmiany w Kodeksie karnym określił także krajowy konsultant w dziedzinie seksuologii prof. Zbigniew Lew-Starowicz.

– Doczekałem się połowy tego, czego oczekiwałem. Druga połowa to powstanie ośrodków terapeutycznych, w których pedofile mieliby być leczeni. Ta ustawa umożliwi powołanie takich ośrodków dla leczenia sprawców przemocy seksualnej – powiedział PAP Lew-Starowicz.

Na mocy uchwalonych przepisów decyzję o leczeniu pedofila wydaje sąd na 6 miesięcy przed przewidywanym warunkowym zwolnieniem lub przed wykonaniem kary. W przypadku gwałtu na osobie poniżej 15. roku życia lub osobie najbliższej, umieszczenie w zakładzie zamkniętym lub skierowanie na leczenie ambulatoryjne ma być obligatoryjne.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH