Wypowiedź premiera dotyczącą farmakologicznej kastracji pedofilów działaczki Feminoteki oraz innych organizacji zajmujących się m.in. przeciwdziałaniem przemocy wobec kobiet i dziewcząt uznały za chwyt marketingowy.

„Robienie sobie PR populistycznymi hasłami, kosztem ofiar gwałtów, uważamy za mocno niestosowne i niegodne premiera europejskiego kraju” - napisały w liście udostępnionym PAP.

Zamiast tego, domagają się podjęcia realnych działań na rzecz zmniejszenia skali przemocy w rodzinie.

W liście przypominają, że co roku w Polsce ofiarą bicia, molestowania i gwałtów ze strony członków rodziny pada 800 tys. kobiet, a w wyniku nieporozumień rodzinnych ponad 100 kobiet ginie z rąk męża, partnera lub innego członka rodziny. „Choć w Polsce obowiązuje ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, to z praktyczną realizacją jej przepisów jest o wiele gorzej” - czytamy w liście do premiera.

Autorki listu przywołują „Raport z monitoringu sytuacji ofiar zgwałcenia w postępowaniu przygotowawczym”, przeprowadzony w ramach Fundacji Batorego, z którego wynika, że mimo szczegółowych wytycznych w obszarze pracy z ofiarami zgwałceń wprowadzonych w 2001 r. - na poziomie praktycznym nie działają w tym zakresie nawet podstawowe standardy. Zaledwie jedna trzecia zgwałconych kobiet zgłasza ten fakt na policji czy prokuraturze, m.in. dlatego, że nie ma jasnych procedur postępowania w przypadku gwałtów.

Sygnatariuszki listu domagają się, by premier „z taką samą stanowczością, z jaką wypowiedział się na temat kastracji, sprzeciwił się przemocy wobec kobiet i dziewcząt”, a także, aby w trybie pilnym znalazł środki m.in. na wprowadzenie pakietów dla ofiar gwałtów, refundowanie obdukcji dla ofiar przemocy, wprowadzenie do szkół obowiązkowych zajęć edukacyjnych z zakresu profilaktyki przemocy, w tym przemocy seksualnej oraz objęcie sprawców przemocy obowiązkiem uczestniczenia w terapii.

Autorki listu chcą również, by premier spowodował radykalne przyspieszenie prac nad nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, tak by „faktycznie była instrumentem chroniącym ofiary, a nie sprawców, i gwarantującym ofiarom przemocy bezpieczeństwo i realną pomoc m.in. poprzez uniemożliwienie sprawcy przemocy mieszkania pod jednym dachem z jego ofiarą”.

Pod listem do premiera podpisały się m.in. Joanna Piotrowska z fundacji Feminoteka, Wanda Nowicka z Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Julia Kubisa z Fundacji MaMa, Katarzyna Bratkowska ze Stowarzyszenia "Same o Sobie", Marta Lewandowska ze Stowarzyszenia OPTA i Agnieszka Grzybek reprezentująca Zielonych 2004.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH