Fałszują wszytko, nawet książeczki honorowego dawcy krwi Fałszują wszytko, nawet książeczki honorowego dawcy krwi. Fot. Archiwum

Legitymacje, zaświadczenia, certyfikaty ukończenia kursów, a nawet... książeczki honorowego krwiodawcy - to tylko niektóre z tysięcy dokumentów, jakie są podrabiane i w których jest podawana nieprawda.

Fałszywki są wykorzystywane do wielkich nadużyć, np. milionowych oszustw VAT czy wyłudzeń kredytów, ale także do celów błahych, wręcz zaskakujących. Mężczyzna, który niedawno wpadł w Gdańsku, podrobił książeczkę honorowego dawcy krwi. - Chciałem korzystać z darmowych przejazdów komunikacją miejską - tłumaczył skruszony.

Wystawiane są zaświadczenia stwierdzające nieprawdę przez osoby do tego uprawnione - np. urzędników, geodetów, lekarzy. Emerytowany lekarz z Nysy wystawiał hurtem nierzetelne zaświadczenia o braku przeciwwskazań do wykonywania pracy na różnych stanowiskach. Bez badań, z jego usług korzystali przedstawiciele różnych profesji - od budowlańców po kierowców autobusów. Medyk wystawił ok. 100 fałszywek, miał wziąć za to 12 tys. zł.

W ubiegłym roku doszło łącznie do ponad 47,5 tys. takich przestępstw, czyli o ponad 3,5 tys. więcej niż w roku poprzednim - wynika z danych Komendy Głównej Policji dla „Rzeczpospolitej".

Przerabianie, retuszowanie, wpisywanie nieprawdziwe treści dotyczy praktycznie wszystkich dokumentów publicznych. Jest ich obecnie w obiegu ponad 150.

Czytaj: www.rp.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH