FPZ: kto, jak i za ile powinien wystawić akt zgonu

Trudności z wystawianiem kart zgonu są problemem przypominającym mityczny labirynt, z którego, według podania, nie było wyjścia. Zarówno ustawa, jak rozporządzenie ministra zdrowia regulujące tę kwestię, mają ponad pół wieku - przypominają lekarze zrzeszeni w Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Według obowiązujących przepisów obowiązek wystawienia karty zgonu spoczywa na lekarzu, który ostatni leczył chorego w okresie 30 dni przed dniem zgonu, jeżeli nie zamieszkuje on w odległości większej niż 4 km od miejsca, w którym znajduje się zmarły.  Jeżeli zmarły nie był leczony w ciągu ostatnich 30 dni przed zgonem, lub lekarz do tego zobowiązany nie jest w stanie wystawić karty zgonu z uzasadnionej przyczyny np. własnej choroby - kartę zgonu wystawia:
 
1. lekarz, który stwierdził zgon wezwany do nieszczęśliwego wypadku lub nagłego zachorowania;
2. lekarz, starszy felczer albo felczer sprawujący opiekę zdrowotną nad rejonem, w którym znajdują się zwłoki;
3. położna wiejska, jeśli zgon dotyczy noworodka (przed upływem 7 dni życia), który pozostawał pod jej opieką;
4. pielęgniarka zatrudniona w wiejskim pielęgniarskim punkcie zdrowia.
 
- Problem w tym, że felczer i wiejska położna przeszli do przeszłości - mówi Małgorzata Stokowska-Wojda z Federacji Porozumienie Zielonogórskie: - Nie istnieją też pielęgniarskie punkty zdrowia i zatrudnione w nich pielęgniarki. Do czasów współczesnych przetrwali wprawdzie lekarze, ale nie ma rejonów. Ustawa pozwoliła pacjentowi na wolny wybór lekarza bez ograniczeń rejonizacją. Lekarz sprawuje opiekę nad swoimi pacjentami, bez względu na miejsce ich zamieszkania, a nie nad rejonem, który stanowi ograniczone terytorium - dodaje.
 
Osobny problem stanowi stwierdzenie zgonu w przypadku nagłego zachorowania lub nieszczęśliwego wypadku. Do stanów nagłych jeżdżą zwykle karetki pogotowia ratunkowego. W skład ekipy karetki rzadko wchodzi lekarz, najczęściej stanowią ją wykwalifikowani ratownicy. W obowiązujących, ponad 50-letnich przepisach, nie zostali oni uwzględnieni, albowiem pół wieku temu nikt nie przewidział takiego zawodu medycznego. W związku z powyższym nie są uprawnieni do wystawiania karty zgonu.
 
Wydawałoby się, że wątpliwości nie budzi jedynie sytuacja, kiedy zmarły był leczony w ciągu ostatnich 30 dni a lekarz, który sprawował nad nim opiekę, sam nie zaniemógł i jest zdolny do wystawienia karty zgonu. Nic bardziej mylnego. Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej, którzy zawarli kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia, są obowiązani do opieki medycznej nad zadeklarowanymi do nich pacjentami, a dotyczy to wyłącznie osób żyjących.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH