Ewa Kopacz: jestem spokojna o śledztwo w sprawie leku przeciw WZW

Marszałek Sejmu, była minister zdrowia Ewa Kopacz powiedziała, że jest spokojna o postępowanie w sprawie rzekomego niedopełnienia przez nią obowiązków poprzez dopuszczenie do refundacji lamiwudyny - leku na wirusowe zapalenie wątroby typu B.

Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał prokuraturze wszcząć postępowanie ws. refundacji lamiwudyny po skardze grupy chorych z Fundacji "Gwiazda Nadziei". Według nich stosowana długotrwale w większości przypadków powoduje mutacje wirusa i jego uodpornienie na wszelkie kolejne terapie.

Kopacz, pytana o to śledztwo w czwartek (12 lipca) w radiowej Trójce, powiedziała, że jest spokojna. - Przez swój żywot w polityce, a szczególnie przez cztery lata w Ministerstwie Zdrowia przeżyłam wiele doniesień do prokuratury, w tym bardzo głośną sprawę szczepionek - dodała.

Według niej lamiwudyna - lek, którego dotyczy postępowanie - funkcjonowała w leczeniu schorzeń już wcześniej, a wnoszące skargę stowarzyszenie pacjentów uważa, że powinny być stosowane inne leki, nowocześniejsze, droższe.

Podkreśliła, że zanim zostanie wydana decyzja o programach terapeutycznych i refundacji leków minister zdrowia zasięga opinii konsultantów krajowych - specjalistów w danej dziedzinie - i Agencji Oceny Technologii Medycznych, która ocenia, czy leczenie jest bezpieczne i czy nas stać na to leczenie.

 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH