Europejskie targi o uznanie kwalifikacji polskich pielęgniarek

W listopadzie środowisko pielęgniarskie zbulwersowała informacja, że polscy europosłowie w jednej z komisji europarlamentu głosowali przeciw ujednoliceniu systemu kształcenia pielęgniarek w Unii Europejskiej i swobodnemu przemieszczaniu się tej grupy zawodowej.

Dorota Kilańska, członek zarządu oddziału Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego w Łodzi i członek komitetu wykonawczego Europejskiej Federacji Stowarzyszeń Pielęgniarek, skierowała do Jolanty Hibner, posłanki w europarlamencie, list, który trafił także do mediów.

Europa dwóch prędkości
We wspomnianym liście czytamy m.in.: "Jest nam bardzo przykro, że nie zechciała Pani zapytać o stanowisko w tej sprawie środowiska pielęgniarskiego w Polsce, najliczniejszej grupy zawodowej wśród profesjonalistów ochrony zdrowia..."

W piśmie przypominany jest fakt, że stanowisko PTP i Europejskiej Federacji Stowarzyszeń Pielęgniarek, zrzeszającej blisko 6 mln przedstawicielek tego zawodu z całej Europy, było prezentowane w marcu oraz we wrześniu tego roku.

"To 6 mln pielęgniarek po wielu dyskusjach zdecydowało, że nie chce Europy dwóch prędkości w pielęgniarstwie, chce przyszłym pokoleniom zapewnić dobry start w nowoczesnym zawodzie, otwartym na zmieniające się środowisko..." - czytamy w liście.

Pada w nim także wiele pytań. Dlaczego w UE mają być dwa rodzaje pielęgniarek? Dlaczego mamy mieć pielęgniarki lepiej i gorzej zarabiające? Jak będzie wyglądała uznawalność kwalifikacji? Dlaczego pielęgniarki z niektórych krajów są bardziej uprzywilejowane niż polskie pielęgniarki?

Lepiej wykształcone
W Polsce podstawą obecnego systemu kształcenia pielęgniarek, po zmianach w 2004 roku, które nastąpiły wskutek wejścia w życie unijnej dyrektywy, stał się poziom szkolnictwa wyższego i tytuł licencjata, a kolejny etap to tytuł magistra. Wcześniej obowiązujący był system szkolnictwa średniego.

Wraz z zmianami ruszył cały system kształcenia pomostowego, pozwalający pielęgniarkom uzupełnić i dostosować kwalifikacje do nowych wymogów. To był prawdziwy boom całego środowiska w pogoni za wykształceniem. Polska stała się w tym zakresie ewenementem na skalę europejską.

Nie bez znaczenia były w tym także środki unijne, dzięki którym wiele pielęgniarek ze średnim wykształceniem, wymaganym przez ówczesny system, dostosowały się w tym zakresie do obowiązujących przepisów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH