Etyk z UW: klauzula sumienia jest rozwiązaniem kompromisowym

Klauzula sumienia jest rozwiązaniem kompromisowym; stosujący ją lekarz nie rezygnuje ze swoich poglądów, a pacjent godzi się na to, że musi gdzie indziej udać się po świadczenie, które mu się należy - mówi w rozmowie z PAP etyk z Uniwersytetu Warszawskiego dr hab. Paweł Łuków.

Dodał, że kwestie etyczne obejmują również stosunek do prawa. Ignorowanie prawa, bądź interpretowanie go w sposób wygodny dla siebie nie jest czymś, co można by zaakceptować od strony etycznej.

- Zakładamy, że poglądy moralne są czymś, co absolutnie nie podlega dyskusji ani modyfikacji; że one są jakoś wykute w kamieniu. Tymczasem musimy pamiętać, że również życie społeczne w państwie czy w społeczeństwie demokratycznym wymaga pewnej etyki i częścią tej etyki jest umiejętność zawierania kompromisów, umiejętność zrozumienia racji innych ludzi.

Dodaje: - Myślę, że na tym właśnie polega tutaj problem - bardzo często traktujemy kwestie etyczne jako absolutnie niepodlegające jakiejkolwiek negocjacji. A jeżeli ktoś podchodzi do kwestii społecznych, do kwestii etycznych w taki sposób, to po prostu nie ma on szans na w miarę pokojowe życie z innymi ludźmi.

W opinii dr Łukowa, Kwestie etyczne to nie jest wyłącznie prywatna sprawa, "to są również kwestie dotyczące współżycia społecznego i etyka wymaga od nas również umiejętności zachowania się wobec innych".

- To nie jest wyłącznie sprawa tego, jak ja wyobrażam sobie siebie i swoje postępowanie wobec własnych przeświadczeń etycznych. Przecież jest wiele osób o bardzo rozbieżnych czy odmiennych poglądach i oczekujemy od nich szacunku dla poglądów innych ludzi. Natomiast w sytuacji, kiedy uważamy, że etyka jest wyłącznie kwestią prywatną, traktujemy się tak, jakbyśmy mieli prawo do ignorowania innych ludzi i ich poglądów - powiedział dr Łuków.

Prof. Chazan mówi, że nie godzi się na zabijanie, czyli coś elementarnie złego. - To jest błędne postawienie sprawy, bo to, że profesor nie godzi się na coś, co uważa za fundamentalnie złe, nawet nazywa to zabijaniem - to tego prawa nikt mu nie odbiera, nikt nie nakazuje mu powodowania owego zła. Problem polega na tym, że on równocześnie - jeżeli ja dobrze rozumiem doniesienia prasowe - nie zadał sobie trudu, aby zapytać, co pacjentka na to i jak jego poglądy mają się do jej zapatrywań.

- Mówiąc inaczej, czym innym jest korzystać z prawa do odmowy udziału w czymś, co się potępia, a czym innym jest aktywnie działać w taki sposób, który nie pozwala innym postępować zgodnie z ich przekonaniami. To są dwie różne rzeczy - ocenia dr Łuków.

Lekarze powinni stosować prawo. Możliwe, że część lekarzy obawia się jakiejś przykrej sytuacji i nie chce stosować klauzuli. Ja jestem wielkim zwolennikiem klauzuli, bo uważam, że ona właśnie chroni w wystarczającym stopniu nasze poglądy moralne. Sądzę, że to nie jest problem przepisu prawnego, tylko problem postawy niektórych z nas, którzy uważają, że ich poglądy moralne nie pozwalają im w jakikolwiek sposób, nawet na jotę, ustąpić w czymkolwiek.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH