Etyk: nie dojdziemy do jednolitej oceny dopuszczalności eutanazji Na gruncie etyki odróżnia się eutanazję od tzw. samobójstwa w asyście lekarza czy wspomaganego samobójstwa. Fot. archiwum

Kanada jest kolejnym krajem, w którym rozważa się dopuszczalność eutanazji. - Wypracowanie uniwersalnego stanowiska w kwestii tak kontrowersyjnej, jak eutanazja, możliwe jest co najwyżej na gruncie przepisów prawnych. A i to z trudem - mówi w rozmowie z PAP etyk, prof. Paweł Łuków.

Od poniedziałku (6 czerwca) Kanada może stać się kolejnym krajem, w którym są wykonywane zabiegi eutanazji.

W ubiegłym roku Sąd Najwyższy Kanady wydał orzeczenie znoszące zakaz przeprowadzania eutanazji w warunkach medycznych. W poniedziałek rząd tego kraju ma przedstawić nowe przepisy regulujące tę kwestię.

Uznawany za kontrowersyjny projekt ustawy o eutanazji (która umożliwia skracanie życia przez lekarzy na życzenie pacjenta, gdy choruje on na nieuleczalną chorobę lub gdy jest dotknięty trwałym, nieodwracalnym kalectwem) złożyła w parlamencie w kwietniu Partia Liberalna Kanady.

Jeśli koalicji rządzącej nie uda się doprowadzić do przyjęcia ustawy, dotychczasowy zakaz przeprowadzania zabiegów eutanazji przestanie obowiązywać 6 czerwca; nie będzie jednak w żaden sposób regulowany prawnie.

Nie dojdziemy do jednolitej oceny, czy eutanazja jest etyczna. Jest tak dlatego, że "społeczeństwa są zróżnicowane, a nie istnieje jeden system norm etycznych, który jest akceptowany przez wszystkich" - podkreślił prof. Paweł Łuków, etyk z Uniwersytetu Warszawskiego.

Pytany o to, czy dyskusja na temat eutanazji będzie w przyszłości łatwiejsza niż obecnie, zauważył, że jest to uzależnione od kultury życia publicznego.

- Kluczowa jest umiejętność dyskusji z ludźmi, z którymi się nie zgadzamy, lub którzy w naszej opinii mają błędne poglądy moralne. Jeżeli będziemy potrafili z takimi ludźmi rozmawiać, to możemy liczyć na uzgodnienie stanowisk przynajmniej w zakresie regulacji prawnej - uważa znany etyk.

Dodaje: - Większość z nas pewnie tęskni za tym, by prawo sankcjonowało nasze przekonania moralne. Ale jest to tęsknota, która w pluralistycznym społeczeństwie raczej szybko się nie spełni - zastrzegł etyk.

Z punktu widzenia badań etyków, w dyskusji na temat eutanazji można wymienić dwa najważniejsze dylematy - zauważył prof. Łuków. Pierwszy dotyczy punktu widzenia pacjenta: jak dalece jednostka może decydować o swoim losie? Czy wolno jej podjąć decyzję tak dramatyczną, jak to, aby zakończyć życie wcześniej?

- Często kwestionuje się możliwość podjęcia takiego postanowienia przez osoby zainteresowane: czy na pewno są zdolne do podjęcia rozsądnej i przemyślanej decyzji w tak fundamentalnej sprawie? - mówi prof. Łuków.

Drugi dylemat dotyczy perspektywy profesjonalistów medycznych i tego, czy do ich obowiązków lub uprawnień należy również odebranie życia pacjentowi na jego żądanie.

- Profesjonaliści medyczni zadają zasadnicze pytanie: w jakim stopniu tego typu działania są zgodne z moralnymi celami medycyny. Przecież zadaniem lekarza, mówią, nie jest odbieranie życia, ale jego ratowanie - zauważył. I dodał, że nie jest to opinia spotykana wyłącznie wśród lekarzy.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH