Elżbieta Buczkowska, prezes NRPiP
Pielęgniarki powinny mieć uprawnienia do wystawiania recept na część leków. Takie rozwiązanie zmniejszyłoby kolejki do lekarzy - uważa prezes Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego, Dorota Kilańska. Elżbieta Buczkowska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych ocenia, że będzie to możliwe, ale za kilka lat.
Prezes PTP podkreśliła w rozmowie z PAP, że pielęgniarki wystawiają już recepty na leki w wielu krajach na świecie, m.in. USA i Szwecji.
- Nie dystansuję się od tego pomysłu, ale to kwestia przyszłości - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Elżbieta Buczkowska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. I dodaje, że najważniejszą sprawą dla pielęgniarek jest obecnie poszerzenie ich uprawnień o możliwość wypisywania recept refundacyjnych na tzw. pomoce lecznicze, m.in. cewniki i pieluchomajtki, do czego będą miały prawo od 1 stycznia 2012 roku.
- Przyjdzie jednak moment, że wykształcone pielęgniarki będą uprawnione do wystawiania recept przedłużających ordynację lekarską w chorobach przewlekłych - przewiduje Elżbieta Buczkowska. - Środowisko lekarskie musi zrozumieć, że pielęgniarki są coraz bardziej wykształcone i gotowe wziąć na siebie odpowiedzialność - zaznacza.
PTP podkreśla, że dane z krajów, które wprowadziły w życie przepisy umożliwiające pielęgniarkom przepisywanie leków, wskazują, że dobrze radzą sobie one z nowymi obowiązkami. Towarzystwo Pielęgniarskie przypomina, że w ciągu ostatnich dwudziestu lat, rola i funkcja pielęgniarek w większości krajów zmieniała się w istotny sposób. W wielu częściach świata pielęgniarstwo stało się dyscypliną bardziej złożoną, techniczną i wymagającą większych umiejętności.
Czytaj więcej: Dorota Kilańska | Elżbieta Buczkowska | pielęgniarki | wystawianie recept
Zachodniopomorskie: e-zdrowie do konsultacji
W cywilizowanych krajach jest to dzialka opieki farmaceutycznej, o ktora w Polsce bedziemy zabiegac jeszcze bardzo dlugo.