19 listopada odbędzie się posiedzenie Sądu Okręgowego w Elblągu, na którym zapadnie decyzja czy na wokandę wróci proces dwóch mężczyzn oskarżonych o znieważenie i pobicie czarnoskórego lekarza.
Do pobicia doszło w kwietniu 2008 r. w elbląskiej Bażantarni, gdzie grupa kibiców po meczu świętowała zwycięstwo swojej drużyny. Kilku odłączyło się od grupy i zaczepiło przechodzącą obok parę - lekarza i jego żonę. Mężczyzna został dotkliwie pobity.
Wezwani na miejsce policjanci zatrzymali sześć osób - ostatecznie prokuratura zdecydowała się oskarżyć o napaść dwie z nich - Mariusza S. z Warszawy oraz Rafała W. z Dąbrowy Górniczej.
Proces dwóch mężczyzn, oskarżonych o znieważenie, grożenie i pobicie lekarza, trwał w Sądzie Grodzkim cztery miesiące. W sumie odbyło się pięć rozpraw. Przed sądem zeznawali m.in. pokrzywdzony lekarz, jego żona, naoczni świadkowie, a także kibice. Przesłuchiwani byli także interweniujący na miejscu policjanci.
Oskarżeni od początku nie przyznawali się do winy. Sąd skazał w czerwcu tego roku Mariusza S. za to, że znieważył, groził i pobił czarnoskórego lekarza na sześć miesięcy więzienia. Mężczyzna ma także zapłacić pokrzywdzonemu 15 tys. zł. Rafał W. został uniewinniony.
Z decyzji sądu nie byli zadowoleni prokuratura i obrońca Mariusza S,. którzy zapowiedzieli odwołanie się od wyroku. Prokuratura uważa, że zgromadzone dowody wskazują na winę Rafała W. Prokuratura żądała także bardziej surowej kary dla drugiego oskarżonego.
Czytaj więcej: proces | pobicie ciemnoskórego lekarza | pobicie | agresja pacjentów
Wadowice: rozpoczęła się rozbudowa szpitala