Ekspert: uregulowanie kwestii bioetycznych trzeba zacząć od Konwencji

Jeśli chcemy, żeby kwestie bioetyczne zostały uregulowane, należy zacząć od ratyfikowania Konwencji - przekonywał embriolog prof. Andrzej Tarkowski w piątek (26 października) podczas wysłuchania obywatelskiego w tej sprawie, zorganizowanego przez wicemarszałek Sejmu Wandę Nowicką.

Pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, która została upoważniona do przygotowania dokumentów do ratyfikowania Konwencji przypomniała, że stosowne prace trwają w jej biurze od lutego. 

Poinformowała, że dokumentacja ws. ratyfikacji została wysłana do konsultacji międzyresortowych i zawiera m.in. projekt uchwały Rady Ministrów, uzasadnienie do wniosku z omówieniem każdego artykułu i porównanie z polskim stanem prawnym. Zapowiedziała, że 15 listopada odbędzie się konferencja, podczas której omówione zostaną uwagi resortów.

Jak zaznaczyła, w trakcie przygotowań jej biuro konsultowało się, głównie z Ministerstwem Zdrowia, które ma w tej sprawie najwięcej do powiedzenia. - Spodziewamy się, że mogą być zastrzeżenia. Musimy rozważyć, czy składać zastrzeżenia, czy zmieniać prawo. () Ja jestem za tym, żeby ogólne ramy, jakie daje konwencja, nie były wypełniane bardzo szczegółowymi przepisami, tam gdzie nie jest to konieczne - wyjaśniła. 

Wanda Nowicka przyznała, że niepokoją ją planowane zastrzeżenia, obawia się zwłaszcza tych o charakterze światopoglądowym. Jej zdaniem przyjmowanie dokumentów międzynarodowych z zastrzeżeniami może prowadzić do ich "neutralizowania". 

Prof. Eleonora Zielińska, prawniczka z Uniwersytetu Warszawskiego przypomniała, że zastrzeżenia to instrument na gruncie prawa międzynarodowego, z którego państwo powinno korzystać w wyjątkowych sytuacjach. Podkreśliła, że nie może być zastrzeżeń o charakterze ogólnym, mogą one dotyczyć tylko szczegółowych przepisów. 

Wskazała, że do Konwencji bioetycznej zastrzeżenia zgłosiło jedynie 7-8 państw i dotyczą one głównie zasad pobrania szpiku od dziecka, ale nasze prawo jest w tym punkcie zgodne z Konwencją. 

Przypomniała, że jeśli chodzi o szczegółowe zapisy, każde państwo członkowskie może wprowadzić wyższy wymiar ochrony niż przewidziany w Konwencji. Podkreśliła, że wiele z zakazów wprowadzonych w Konwencji nie budzi kontrowersji, a wiele już jest zapisanych w kodeksie etyki lekarskiej. Zwróciła uwagę, że Konwencja zmusza nas m.in. do wprowadzenia sankcji za nieprzestrzeganie tych zakazów.  

Polska podpisała Konwencję Bioetyczną Rady Europy z 1997 r. Konwencja stanowi próbę określenia podstawowych praw związanych z nowoczesnymi zabiegami biomedycznymi. Do najważniejszych zasad tam zawartych należy nakaz poszanowania integralności i godności każdej osoby oraz respektowania jej interesu i dobra jako przeważających nad interesem społeczeństwa i nauki. 

W dokumencie sformułowano trzy istotne zasady odnoszące się m.in. do zakazu dyskryminacji osób ze względu na dziedzictwo genetyczne, zakresu przeprowadzania genetycznych testów prognozujących. Regulacje te uzupełnia Protokół Dodatkowy do Konwencji, dotyczący zakazu klonowania ludzi.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH