Eksperci: personel medyczny zbyt rzadko zgłasza przemoc wobec dzieci Statystyki pokazują, iż środowisko medyczne najrzadziej rozpoznaje i diagnozuje działania przemocowe wobec dzieci. Fot. archiwum

Personel medyczny zbyt rzadko zgłasza podejrzenie stosowania wobec dzieci przemocy - uważają eksperci. Ich zdaniem, konieczne jest opracowanie precyzyjnych standardów postępowania w takich przypadkach i upowszechnienie procedur.

O problemie rozmawiano w piątek (13 stycznia) na - zorganizowanej w Instytucie Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka wspólnie z fundacją MEDERI - konferencji "Dziecko krzywdzone - standardy postępowania medycznego oraz prawnego".

Dyrektor IPCZD dr Małgorzata Syczewska wyraziła nadzieję, że konferencja stanie się przyczynkiem do szerszej dyskusji. Jej zdaniem, optymalne byłoby wprowadzenie nowych standardów postępowania medycznego oraz upowszechnienie informacji o procedurach prawnych koniecznych w przypadkach podejrzenia przemocy w stosunku do dzieci. Oceniła, że konieczna jest integracja wysiłków środowisk zajmujących się tą kwestią.

Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak powiedział, że statystyki pokazują, iż środowisko medyczne najrzadziej rozpoznaje i diagnozuje działania przemocowe wobec dzieci. Przykładowo, tylko ułamek Niebieskich Kart zakładanych ofiarom przemocy domowej jest efektem zgłoszeń pracowników podmiotów leczniczych - lekarzy, pielęgniarek, położnych i ratowników medycznych. Tymczasem to oni - jak wskazał RPD - na co dzień spotykają się z takimi trudnymi sytuacjami.

Dlatego, jak podkreślił Michalak, trzeba uczyć postępowania, przekazać jasne zalecenia, jak działać, by wszyscy, w tym również personel medyczny "zawsze byli po jasnej stronie mocy". Rzecznik Praw Dziecka wskazał, że często o przypadkach przemocy dowiadujemy się, gdy już dojdzie do tragedii, dlatego tak ważne jest wyłapywanie sygnałów o krzywdzie dziecka, gdy tylko pojawi się cień podejrzenia.

RPD przypomniał, że na stronie www.jakreagowac.pl - w ramach prowadzonej przez niego kampanii - znaleźć można wskazówki, jak reagować widząc przemoc wobec dziecka, np. na ulicy czy w sąsiedztwie. - Ważne, by każdy wypełniał właściwie swoje zadania, był gotów na współpracę i podejmowanie działań - stwierdził. Michalak przywołał wyniki prowadzonego przez swoje biuro corocznego monitoringu społecznej akceptacji dla przemocy w wychowaniu, z którego wynika, że 46 proc. Polaków akceptuje klapsy, a 17 proc. uważa, że tzw. lanie dziecku nie szkodzi.

Rzecznik przypomniał, że w Sejmie jest obecnie procedowany projekt, który przewiduje surowsze kary za przestępstwa wobec dzieci.

Kierownik Zakładu Zdrowia Publicznego w IPCZD dr Zbigniew Kułaga powiedział, że są dane, iż przemocy w rodzinie może doświadczać 6 proc. dzieci i młodzieży. Zastrzegł jednak, że faktyczna skala przemocy w rodzinie w stosunku do dzieci i młodzieży może być niedoszacowana.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH