Eksperci: okna życia nie są idealnym rozwiązaniem, ale mogą uratować dziecko Fot. archiwum

Okna życia - miejsca, w których anonimowo można zostawić dziecko - nie są idealnym rozwiązaniem, ale nie można z nich rezygnować, bo mogą uratować życie - mówili eksperci na XI Szczycie w Sprawach Dzieci, który odbył się w środę (2 grudnia) w Łodzi.

- W ciągu ostatniego roku w szpitalach w Łódzkiem oddano do adopcji 86 dzieci - to duża liczba. Chcemy uświadamiać, że przyjście do ośrodka adopcyjnego daje matce szansę na uzyskanie realnego wsparcia w tej trudnej decyzji i obalać mit, że osoby oddające dzieci to matki wyrodne, nieczułe i bez instynktu; my wiemy, że każda taka decyzja okupiona jest wielkim cierpieniem, lękiem o przyszłość - podkreśliła dyrektor łódzkiego Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego Magdalena Lesiak.

W konferencji zorganizowanej w Centrum Służby Rodzinie w Łodzi, poświęconej sytuacji dzieci porzucanych oraz wsparciu dla matek decydujących się na oddanie dziecka do adopcji, wzięli udział pracownicy pomocy społecznej, szpitali położniczych, ośrodków adopcyjnych, domów samotnej matki, prawnicy.

W opinii dyrektor Ośrodka Adopcyjnego, tzw. okna życia nie są systemowym rozwiązaniem problemu. - Matka pozostaje w tej sytuacji sama, nie ma szansy na wsparcie. Dziecko też nie będzie wiedziało, kim jest, skąd pochodzi. Ale dopóki zdarzają się sytuacje porzuceń dzieci w krzakach, na śmietnikach - takie okienko musi istnieć, by ratować życie - zaznaczyła.

Sędzia Sądu Rejonowego dla Łodzi Śródmieścia dr Ewa Michniewicz-Broda wskazała, że umieszczenie dziecka w oknie życia jest działaniem pozostającym w sprzeczności z obowiązującymi przepisami prawno-karnymi, zwłaszcza z art. 210 KK - "Kto wbrew obowiązkowi troszczenia się o małoletniego poniżej 15 lat albo o osobę nieporadną osobę tę porzuca, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".

- Nawet jeśli dziecko pozostawione jest w miejscu, gdzie nie jest narażone na niebezpieczeństwo, to takie działanie zaprzecza obowiązkowi troszczenia się o małoletnie dziecko. Postępowania karne w takich sprawach są wszczynane i - ze względu na ich specyfikę - zwykle umarzane - powiedziała.

Zdaniem sędzi, legalizacja okien życia nie byłaby słusznym rozwiązaniem. - Nadalibyśmy szczególną rangę oddaniu dziecka i wyeliminowaniu obowiązku rodziców, aby się nim zajmować. Powinno się wpajać rodzicom odpowiedzialność i zachęcać do wyrażania zgody na przysposobienie. Wtedy nikt nie zarzuci takim rodzicom, że porzucili dziecko jak rzecz. Może to uwaga niestosowna, ale nawet nieruchomości nie można się zrzec, po prostu ją porzucając, trzeba sporządzić stosowny akt - wyjaśniła.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH