Eksperci: co dziesiąta skarga pacjenta przekazana rzecznikowi trafia do sądu lekarskiego

W ostatnich czterech latach nastąpiły pozytywne zmiany w przebiegu procesów, w których lekarze oskarżeni są o popełnienie błędu medycznego. Nadal jednak prokuratorzy zbyt pochopnie stawiają lekarzom zarzuty o korupcję - twierdzą eksperci prawa medycznego.

Spotkanie odbyło się w czwartek (17 października), w Warszawie, w związku z premierą książki "Hipokrates przed sądem", w której dziennikarka sądowa Helena Kowalik zamieściła zbiór reportaży przedstawiających kontrowersyjne procesy pomiędzy lekarzami a pacjentami.

Prezes Naczelnego Sądu Lekarskiego dr Wojciech Łącki powiedział, że od stycznia 2010 r. wszystkie rozprawy przed sądem lekarskim są jawne. Na salę, w której taka rozprawa się toczy, może wejść każdy zainteresowany. Dawniej osoby postronne nie mogły w nich uczestniczyć. Dopuszczani byli jedynie pokrzywdzeni pacjenci, którzy występowali w roli świadka.

Każdego roku do rzecznika odpowiedzialności zawodowej składanych jest kilka tysięcy skarg od pacjentów lub ich rodzin, z czego jedynie 10 proc. kieruje się do sądu lekarskiego. Z tych, które tam trafiają, od 60 do 80 proc. spraw kończy się skazaniem lekarza za to, że nie dochował on "należytej staranności podczas wykonywania swoich obowiązków".

- Skazani lekarze rzadko są pozbawiani prawa do wykonywania zawodu - powiedziała zastępca naczelnego rzecznika odpowiedzialności zawodowej przy Naczelnej Izbie Lekarskiej Barbara Baranowicz.

Wojciech Łącki przyznał w rozmowie z PAP, że stając przed sądami korporacyjnymi lekarze najczęściej zostają ukarani upomnieniem lub karą pieniężną, w ostateczności są zawieszani w pełnieniu obowiązków służbowych.

Adwokaci i eksperci przyznali, że do wielu procesów sądowych o pełnienie błędu medycznego by nie doszło, gdyby lekarze potrafili rozmawiać z pacjentem i jego rodziną. Często wystarczyłoby, żeby lekarz wyjaśnił, jakie były okoliczności tego, że doszło do groźnego powikłania lub zgonu chorego. Później dochodzi jednak do zacietrzewienia i wzajemnej wrogości, która przewija się przez całą rozprawę sądową. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH