Po wejściu Polski do UE zlikwidowano średnie szkoły medyczne i pielęgniarskie szkoły pomaturalne. Nie były już potrzebne, bo obecnie kształcące się pielęgniarki muszą ukończyć wyższe studia. Jednak sam dyplom nie daje prawa wykonywania zawodu.

Pielęgniarek brakuje, a zainteresowanie zawodem z roku na rok jest niższe. Jednym z powodów są bardzo trudne studia, na których przyszłe pielęgniarki mają nawet więcej zajęć dydaktycznych niż studenci wydziałów lekarskich.

Przykładowo na Akademii Medycznej w Gdańsku z przygotowanych 75 miejsc na kierunku pielęgniarskim, zapełniono jedynie połowę. Z danych opublikowanych przez Naczelną Radę Pielęgniarek i Położnych średnia wieku sióstr to nieco ponad 42 lata, a ilość pielęgniarek poniżej 30. roku życia nie przekracza 13-procent.

Jak argumentuje dr Aleksandra Gaworska-Krzemińska, prodziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu Akademii Medycznej w Gdańsku od przyszłej pielęgniarki wymaga się praktycznie tego samego, co od przyszłego lekarza.

- Oboje mają te same przedmioty - anatomię, fizjologię, biochemię, biofizykę, patologię itp. Nic dziwnego, że po drodze część adeptów pielęgniarstwa się wykrusza, a i kandydatów do tego zawodu ubywa – dodaje prodziekan.

Po skończonych studiach dyplom musi sprawdzić samorząd pielęgniarek i położnych. To od ich decyzji zależy prawo do wykonywania zawodu. Przyszłe siostry, które odbywają studia w systemie 5-letnim nie muszą się obawiać. Gorzej mają te, które np. ukończyły 4-letnie studia. Naczelny Sąd Administracyjny przyznał rację Naczelnej Radzie Pielęgniarek i Położnych, która to odmówiła wykonywania zawodu jednej z absolwentek studiów 4-letnich.

Jak argumentował NRPiP tok studiów nie spełniał standardów godzinowych ustalonych dla kształcenia pielęgniarek. Co prawda w momencie wydania dyplomu uczelnia miała akredytację dotyczącą standardów nauczania, ale otrzymała ją w 2004 roku, tj. zaledwie rok wcześniej.

W skardze do NSA naczelna rada podkreślała, że nie podważa dyplomów, ale czuwa nad jakością kształcenia. Przekonywała, że ma prawo do kontroli standardów nauczania zarówno na etapie przyznawania akredytacji uczelniom, jak i na etapie przyznawania uprawnienia do wykonywania zawodu. Jej argumenty przekonały NSA. Sąd podkreślił, że przepisy dotyczące zawodu pielęgniarki dopuszczają jego wykonywanie w różnych formach, ale we wszystkich przypadkach potrzebne jest stwierdzenie prawa wykonywania zawodu..

W zakładach opieki zdrowotnej pracuje blisko 180 tysięcy pielęgniarek. W wielu placówkach brakuje około 30-procent pielęgniarek. Krystyna Dębkowska, szefowa Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych na Pomorzu podkreśla, że w całym kraju brakuje już 50 tysięcy pielęgniarek. I dodaje: winą za coraz mniejsze zainteresowanie zawodem obarczyć trzeba także obecny system kształcenia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH