Duże zmiany w ochronie danych. Polskie szpitale czeka "ogrom zadań" Fot. materiały prasowe

Już 25 maja 2018 r. w życie wejdzie nowe unijne Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO). Emocje budzi m.in. projekt zapisów dotyczących kar finansowych. Czy są w Polsce placówki medyczne, które bezpiecznie będą mogły od razu implementować nowe przepisy?

Wciąż narastające wątpliwości dotyczące implementacji RODO w obszarze usług medycznych stały się przyczynkiem do zorganizowania w Warszawie konferencji z udziałem kilkunastu ekspertów. Dyskusja odbyła się 13 listopada br. i nosiła tytuł: "RODO na rynku usług medycznych - proste recepty na wdrożenie skomplikowanych zmian".

RODO reguluje kwestie związane z ochroną danych osobowych. Sektor medyczny jest pod tym względem szczególny, jeżeli chodzi o rodzaj, zakres oraz cel przetwarzanych danych. Przy ochronie danych nie można zapominać o innych podstawowych wartościach takich jak zdrowie i życie ludzkie.

Jakie będą najważniejsze zmiany, które będzie trzeba wdrożyć w ślad za unijnym rozporządzeniem?

Pierwszy to obowiązek powołania inspektora danych osobowych w szpitalach i innych placówkach medycznych, które przetwarzają dane osobowe na szeroką skalę.

Zmianie ulegnie również kwestia szczegółowych warunków przetwarzania danych osobowych pacjentów, w tym choćby zróżnicowanie procedury pozyskiwania zgody samych pacjentów ze względu na cel przetwarzania danych.

Nieproporcjonalne kary i „polityka siekiery”
- Kłopotem jest dla nas to, że po raz kolejny regulator czy legislator na rynku polskim traktuje różnie podmioty w obrębie jednego obszaru. Podmioty publiczne będą traktowane drastycznie inaczej, bo 20 mln euro versus 100 tys. zł to skala nieporównywalna - mówił o karach zawartych w projekcie nowej ustawy o ochronie danych osobowych dr Robert Zawadzki, wiceprezes zarządu ds. operacyjnych spółki Magodent, prowadzącej sieć szpitali onkologicznych.

O co konkretnie chodzi? W projekcie z 12 września obniżono maksymalną karę dla podmiotów publicznych w porównaniu do innych administratorów danych (w szczególności przedsiębiorców) aż czterystukrotnie - z 20 mln euro do zaledwie 100 tys. zł. Kary mają być nakładane za nieprawidłowości w obszarze przepisów RODO, które stwierdzi kontrola.

- Chciałem zgłosić oficjalny sprzeciw, to jest protekcjonizm państwa, który, jeżeli ma miejsce, powinien mieć charakter uniwersalny - podkreślił szef Magodentu.

- Przedstawione kwoty są jednak karami maksymalnymi, tak więc organ przy ich nakładaniu będzie miarkował wysokość kary do stopnia zawinienia i charakteru podmiotu naruszonego - uspokajała mec. Marta Gadomska-Gołąb z kancelarii prawnej Wierzbowski Eversheds Sutherland.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH