Sprzeciw związków zawodowych wzbudził m.in. artykuł z tego projektu, zgodnie z którym przekształcenie szpitali w spółki ma odbywać się bez pakietów socjalnych dla pracowników. W projekcie znalazły się zapisy gwarantujące pracownikom zatrudnienie w przekształconej placówce, jednak nie określają one warunków zatrudnienia.
Projekt ustawy o pracownikach ZOZ-ów określa maksymalny czas pracy lekarzy stażystów - 52 godziny tygodniowo, podczas gdy w myśl obowiązujących od tego roku przepisów, zgodnych z prawem UE, maksymalny czas pracy lekarzy wynosi 48 godzin (nie dotyczy to jednak stażystów i rezydentów).
Projekt zrównuje czas pracy pracowników ZOZ-ów, a tym samym wydłuża czas pracy osób zatrudnionych w warunkach, które mogą być szkodliwe, m.in. radiologów, patomorfologów, pracowników prosektoriów i medycyny sądowej, którzy do tej pory pracowali 5 godzin dziennie. W myśl projektu czas pracy pracowników ZOZ-ów nie może przekraczać 7 godz. 35 min dziennie, a w przypadku pracowników technicznych, obsługi, gospodarczych i administracyjnych - 8 godz. dziennie.
Cały pakiet zdrowotny – przypomnijmy – składa się z 6 projektów. Najwięcej kontrowersji wzbudza projekt ustawy o ZOZ-ach zakładający obligatoryjne ich przekształcenie w spółki prawa handlowego. Zgodnie z nim, samorządy otrzymają 100 proc. kapitału zakładowego, którym będą mogły dysponować.
Kluby planują zgłosić liczne poprawki do projektów ustaw zdrowotnych. PiS uważa m.in., że przekształcenie ZOZ-ów w spółki prawa handlowego powinno być nie obligatoryjne, ale fakultatywne. Prezydent Lech Kaczyński chce, by o "prywatyzacji ochrony zdrowia" rozstrzegnęło referendum.
Wadowice: rozpoczęła się rozbudowa szpitala
Obecnie Niepubliczne i prywatne zozy nie zadłuzaja sie a publiczne ile mogą bo bedzie oddłuzanie i nikt sie nie martwi/nawet Organ załozycielski/nie mówiac o odpowiedzialności.Konkludując. Propozycja zmiany nie idzie na rekę politykom, dyrektorom, pracownikom a po raz pierwszy pacjentom!!!!!!!!!! i po raz pierwszy oni będą beneficjentami systemu, jak obecnie np. w handlu, i Pacjent-petent nareszcie zamieni sie w Pacjenta-Klienta. Ale polityków to nie interesuje bo nie będzie o co walczyć/głosy wyborców,. Pozostawienie starego systemu daje co 4 lata szanse walki o nowa ,oczywiscie lepszą,ale nie daj Boże poprawna służbe zdrowia.