Zdaniem eksperta dr Mirosław G. kwalifikując do operacji Jerzego G. (który wkrótce po operacji – w grudniu 2006 r. – zmarł) „zaryzykował, ale nie zabił”.
Prof. Hetzer – donosi dziennik – krytycznie ocenił decyzję G. o kwalifikacji pacjenta do transplantacji, gdyż ten miał ku temu przeciwwskazania – wysokie opory płucne i wcześniej przebyte zapalenie płuc. Jednakże pacjent znajdował się w takim stanie, że bez operacji żyłby bardzo krótko. W opinii prof. Hetzera, był to przypadek „ultima ratio”. Biegły stwierdził w opinie, że „nie istnieje związek przyczynowo- skutkowy pomiędzy wątpliwym zapaleniem płuc a zgonem pacjenta”.
Przypomnijmy, że podczas konferencji prasowej, w której poinformowano opinię publiczną o zatrzymaniu Mirosława G. ówczesny minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro stwierdził był: „Przez tego pana już nikt nigdy życia pozbawiony nie będzie”. Dotychczas nie wycofał się z tej opinii.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH