Zdaniem przewodniczącego składu sędziowskiego Roberta Zdycha, Ryszarda M. zgubiła prawdopodobnie rutyna, może pośpiech.

O narażenie na utratę zdrowia Edyty Terki oskarżony został chirurg z 20-letnim stażem Ryszard M. - skazany przez sąd I instancji na pół roku więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Natomiast drugi lekarz - Ryszard S., który zajmował się Terką po operacji - został przez sąd I instancji uniewinniony. Apelację od wyroku wnosiły wszystkie strony, oprócz uniewinnionego lekarza.

Zdaniem przewodniczącego składu sędziowskiego Roberta Zdycha, Ryszarda M. zgubiła prawdopodobnie rutyna, może pośpiech. Lekarz feralnego dnia, gdy Terka skarżyła się na kłopoty z oddychaniem, nie zajął się pacjentką. M. wyszedł na kilka godzin ze szpitala, bowiem spieszył się z własną matką na wizytę kontrolną do kardiologa.

– Doszło do zaniedbań. Dlatego też oskarżony powinien ponieść odpowiedzialność – mówił Zdych.

Sędzia, powołując się na opinię biegłych lekarzy wyjaśnił, że krwiak, który początkowo utrudniał oddychanie pacjentce, by na koniec zatrzymać krążenie, jest dość częstym powikłaniem pooperacyjnym. A zatem to, co działo się z pacjentką, nie powinno być żadnym zaskoczeniem dla lekarzy.

Sąd uznał też, że sprawa Ryszarda S. powinna być rozpatrzona ponownie, bowiem sąd I instancji błędnie ją rozpoznał, choć okoliczności były takie same jak w przypadku skazanego Ryszarda M.

- Ryszard S. również zaniedbał swoje obowiązki - mówił przewodniczący. Zdaniem sądu lekarz powinien był podjąć działania w celu ulżenia pacjentce. "Lekarz kończył jednak dyżur za godzinę i wolał z podjęciem decyzji poczekać na swojego przełożonego" - mówił sędzia. Zaznaczył, że okolicznością łagodząca nie może być fakt, iż Ryszard S. miał tylko 8-letni staż. - Od jakiego stażu lekarz staje się odpowiedzialny? - pytał sędzia Zdych.

Z wyroku zadowolona była matka Edyty Terki - Wiesława, która przyznała, że umożliwia on jej ubieganie się na drodze cywilnej o odszkodowanie. Kobieta chce ponad 1,5 mln zł odszkodowania.

- Cieszy mnie taki wyrok. Wcale nie chciałam, żeby lekarze trafili do więzienia. Chciałam jedynie, aby sąd uznał ich winę i tak się stało - mówiła dziennikarzom Terka. Jej zdaniem drugi lekarz, który wcześniej został uniewinniony, jest bardziej winny niż chirurg, który przeprowadzał operację u córki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH