Dopalacze sprzedawane z zagranicy

Sklepy z dopalaczami przeniosły się za granicę, najczęściej do Czech i na Słowację. Stamtąd oferują zakazane używki ze zmienionymi nazwami, jako imitacje soli do kąpieli, czy odżywek do roślin.

Łącznie działalność wznowiło zagranicą już kilkanaście sklepów internetowych z dopalaczami – ustalił Dziennik Gazeta Prawna. Oficjalnie ich polscy właściciele sprzedali je nowo powstałym spółkom zarejestrowanym najczęściej na Słowacji bądź w Czechach, rzadziej w Holandii lub Wielkiej Brytanii.

Nie zmieniło to jednak dostępności do niedozwolonych środków. Firmy oferują swoim klientom nie tylko sprzedaż wysyłkową, ale także możliwość osobistego odbioru. Towar dostępny jest nie tylko w sprzedaży detalicznej, ale także hurtowej.

Policja jest bezradna. Nic nie może zrobić także sanepid. Tymczasem portal Money.pl wycenił polski rynek dopalaczy na około 2,5 mld zł rocznie. Jeszcze przed ogólnokrajową kontrolą głównego inspektora sanitarnego na początku października w Polsce istniało co najmniej 1800 smart shopów.

Według Ministerstwa Finansów zyskowność handlu dopalaczami w 2010 r. wyniosła 98 proc. Najniższa marża stanowiła 11 proc., a najwyższa ponad 411 proc. Ponadto resort w zeszłym roku ujawnił, że punkty sprzedaży dopalaczy nie uregulowały podatków na ponad 0,5 mln zł.

Więcej: www.gazetaprawna.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH