Dokumentacja medyczna - spór o jej przechowywanie

W sytuacji, gdy prowadzący pacjenta lekarz zamknie prywatny gabinet lub umrze, dokumentacja medyczna chorego ma być przechowywana przez okręgową izbę lekarską.

Takie rozwiązanie przewiduje projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie dokumentacji medycznej. Resort zapewnia, że projekt zawiera nowe rozwiązania, które mają doprecyzować warunki jej przechowywania.

Niepokój izb lekarskich wzbudza obowiązek przechowywania dokumentacji medycznej pacjentów, którzy leczą się u lekarza w prywatnym gabinecie. W przypadku jego śmierci lub zaprzestania prowadzenia działalności, dokumentację – według projektu – powinna przejąć okręgowa izba lekarska.

Zdaniem izb, resort nałożył na izby lekarskie pewien obowiązek, nie wskazał jednak w projekcie rozporządzenia, kto ma ponieść koszty jego realizacji.

Jak zaznacza Naczelna Izba Lekarska w stanowisku skierowanym do resortu zdrowia w ramach konsultacji zewnętrznych projektu rozporządzenia, „okręgowa izba lekarska wydaje się być właściwa do przechowywania tej dokumentacji, ale wprowadzenie takiego obowiązku nie może się odbywać w proponowanym trybie. Jest to bowiem obowiązek, który rodzi skutki finansowe“.

– Izby powoli przygotowują się do tego, aby móc – zgodnie z projektem rozporządzenia – prowadzić dokumentację medyczną, jednakże z prawnego punktu widzenia nałożenie tych obowiązków powinno odbywać się w drodze ustawy. To była nasza podstawowa uwaga zgłoszona podczas konsultacji społecznych – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Maciej Hamankiewicz, prezes NIL.

Zdaniem prezesa, z praktycznego podejścia najlepszym rozwiązaniem byłoby umożliwienie przechowywania elektronicznego. – To jednak – podobnie jak przyjęcie ogromnej ilości dokumentacji papierowej – wymagałoby sporego nakładu pracy i środków. Przy dokumentacji papierowej to nakłady poniesione np. na wynajem dodatkowych pomieszczeń, przy elektronicznej – na tworzenie odpowiedniej bazy: zakupy scanerów, zatrudnienie człowieka obsługującego – ocenia prezes Hamankiewicz.

– Jedno i drugie wymaga ogromnych środków finansowych, tymczasem Ministerstwo Zdrowia nic nie mówi o zwrocie kosztów poniesionych przez okręgowe izby lekarskie na te czynności. Trudna jest też kwestia udostępniania informacji o historii choroby pacjenta, którego lekarz zmarł oraz sposób „przejmowania” tej dokumentacji – mówi prezes NIL.

Na udostępnienie dokumentacji przez izby nie pozwalają przepisy ustawy o ochronie danych osobowych oraz ustawy o prawach pacjenta. Zgodnie z tą ostatnią, tylko podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych ma prawo prowadzenia, przechowywania, a tym samym udostępnienia dokumentacji.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH