Kolejny dzień procesu słynnego kardiochirurga. W piątek (24 kwietnia) zeznawały, między innymi, pielęgniarki.

– Był surowy, despotyczny, nie tolerował sprzeciwu i niezgody na swoje pomysły, jak ktoś zrobił coś wbrew niemu, nie pozwalał stawać ze sobą do stołu operacyjnego – wspominała jedna z instrumentariuszek. – Bardzo długo pracowałyśmy. Między zabiegami można było tylko chwilę odpocząć, nawet kanapki spożywałyśmy w biegu; nie było kiedy iść do toalety. Wiele koleżanek doprowadził do łez. Mnie też kiedyś skarcił i uderzył po ręce w czasie zabiegu mówiąc, że za wolno się ruszam.

Inna pielęgniarka pracująca na oddziale pooperacyjnym oceniła, że nigdzie nie było jej tak źle jak za czasów G. na kardiochirurgii, gdzie „panował strach przed ordynatorem, było nerwowo i stresowo”.

– Jak szefem był Zbigniew Religa, do pracy szło się z ochotą, jak doktor G. - ze ściśniętym żołądkiem. Były przypadki wypalenia zawodowego, odechciewało się wszystkiego.

Jak zeznała, G. mówił pielęgniarkom, że na ich miejsce jest mnóstwo koleżanek ze Wschodu, które chętnie przyjadą do pracy.
– Jak brakowało rękawiczek i domagałyśmy się ich, powiedział, że się nie nadajemy do zawodu, skoro brzydzimy się pacjentów. Nie znam pielęgniarki, która brzydzi się chorego...

–Trudno pracować, gdy w każdej chwili może wpaść szef i zacząć krzyczeć. Zdarzało się, że krzyczał bez powodu, ale to nigdy nie były wulgaryzmy – zeznawała kolejna pielęgniarka wskazując, że kardiochirurg dużo operował, był wzywany także nocą, miał mało czasu na regenerację sił i czasami mógł być poddenerwowany.

W ocenie oskarżonego, rotacja personelu na oddziale wynikała z faktu, że nie wszyscy mają predyspozycje do pracy w kardiochirurgii, są wystarczająco wytrzymali psychicznie. Podkreślał, że długie godziny pracy były podyktowane zwiększeniem ilości operacji.

G. przekonywał, że zakaz spożywania napojów na dyżurach - poza wyznaczonym do tego pokojem - był podyktowany obawą, by nie doszło do zalania urządzeń. Analogiczny zakaz jedzenia poza pomieszczeniem socjalnym był - jak mówił - podyktowany względami bezpieczeństwa, nie złośliwością. Jak wyliczał, wprowadzenie wymogów noszenia białych skarpetek czy upinania włosów to nie fanaberia, a troska o pacjentów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.