Poseł Jarosław Gowin (PO), twórca projektu ustawy bioetycznej dotyczącej m.in. zapłodnienia in vitro ma nadzieję, że specjalna komisja, która pracuje nad projektem przedstawi go jeszcze w tym miesiącu. Uważa, że wobec różnicy zdań na temat in vitro, posłowie PO powinni przedstawić dwa projekty prawa dotyczącego in vitro

– Według mnie najlepszym rozwiązaniem będzie przedstawienie przez posłów Platformy dwóch alternatywnych projektów: przygotowanego przeze mnie z zakazem niszczenia ludzkich zarodków i ich mrożenia oraz liberalnego, w którym takich zapisów nie będzie.Absolutnie nie chcemy się wycofać z uregulowania spraw bioetycznych. Rezygnacja z tych prac byłaby schowaniem głowy w piasek. Ratyfikacja konwencji może poczekać. Musimy jednak pilnie wprowadzić dyrektywy unijne, a z tym jesteśmy spóźnieni już o trzy lata. Dlatego przyjęcie ustawy bioetycznej jest pilną potrzebą – mówi poseł

Gowin przypuszcza, że wcześniej czy później dojdzie do głosowania, i spodziewa się, że większość posłów opowie się za rozwiązaniami bardziej liberalnymi, niż on proponuję. Jednak w tej sprawie, jego zdaniem, nie powinno być dyscypliny, bo to są kwestie sumienia.

– Skończy się tak, że liberalna część PO oraz lewica zagłosują za propozycją liberalną, a konserwatywna część PO wraz z PiS i PSL, a także kołem Polska XXI oraz niezrzeszonymi posłami prawicy - za rozwiązaniami konserwatywnymi. Według mnie w tym parlamencie jedyna ustawa, która może uzyskać poparcie większości, to ustawa zbliżona do moich propozycji.

Poseł spodziewa się w najbliższym czasie ataków ze strony środowisk liberalno-lewicowych z powodu proponowanych rozwiązań dotyczacych zapłodnienia in vitro.

– Spodziewam się w niedługim czasie ostrych ataków na moją osobę, próby zdyskredytowania mnie. Ale na tym polega polityka, to jest zajęcie dla twardych facetów – podsumowuje poseł.

Projekt Gowina, atakują zarówno środowiska lewicowe jak i skrajno-prawicowe. Te ostatnie chciałyby nawet karać więzieniem za dokonanie zapłodnienia pozaustrojowego.

Jak podaliśmy wczoraj, Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Contra in Vitro“ chce zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem zmiany kodeksu karnego, wprowadzającej zakaz stosowania metody in vitro. Komitet chce dodania do artykułu 160 kodeksu karnego zapisu w brzmieniu: „Kto doprowadza do zapłodnienia ludzkiej komórki jajowej poza organizmem matki (zapłodnienie in vitro) podlega karze pozbawienia wolności do lat 3“. Artykuł 160 k.k. mówi o karze do trzech lat więzienia za narażenie na „bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu“. Kolejny zapis, proponowany przez komitet przewidywałby karę od 5 do 25 lat więzienia za przeprowadzanie eksperymentów na embrionach, karany miałby być także handel embrionami.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH