Darowizny dla organizacji pacjenckich - ile transparentności?

Ujawnienie przez firmy farmaceutyczne przekazywanych organizacjom pacjenckim darowizn wynika z ich dobrej woli podawania takich danych, nie przymusu, ale nie ma możliwości weryfikacji przedstawianych informacji. Z drugiej strony żyjemy w świecie korupcyjnej paniki. Jedną z tego oznak jest sytuacja, gdy pozytywne zmiany, jak ujawnianie danych mogą spotykać się z negatywnym oddźwiękiem - zauważa socjolog, dr Paulina Polak*.

Rynek Zdrowia: - Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych Infarma opublikował na swojej stronie internetowej informacje o współpracy firm farmaceutycznych z organizacjami pacjentów, w tym o przekazywanych środkach finansowych i darowiznach. Czy informowanie o takich przepływach finansowych powinno być dzisiaj standardem?

Paulina Polak: - Tak. Wszelkie ujawnianie informacji o przepływach finansowych i możliwym zaistnieniu konfliktu interesów jest czymś absolutnie koniecznym i podstawowym, jeśli chodzi o zapewnienie przejrzystości życia publicznego. W tej sferze również. Tym bardziej, że mamy tu do czynienia z ogromnymi pieniędzmi, zarówno w skali globalnej, jak i poszczególnych rynków krajowych.

Przekazywanie pieniędzy określonym organizacjom pacjentów nie jest przypadkowe. Firmy kierują wsparcie dla tych grup pacjentów, których schorzenia wiążą się z możliwością farmakoterapii i stosowania leków sponsora. Najczęściej chodzi o nowe terapie, w przypadku których firmy zabiegają, by wprowadzić je do systemu refundacji. Nie spotykamy się raczej z sytuacją, gdy spółka działa poprzez organizację pacjentów na rzecz produktów, które już są stosunkowo łatwo dostępne dla chorych.

- Ważne jest samo ujawnienia tego faktu czy także wysokości finansowego wsparcia?

- Samo ujawnienie to jedna sprawa. Przeglądając strony internetowe poszczególnych firm zrzeszonych w Infarmie widać, że podmioty podchodzą do tej kwestii w bardzo różny sposób. Są takie firmy, które szczegółowo informują o przekazywanych pieniądzach od lat. Ale są też takie, które zasłaniają się enigmatycznym określeniem, jak "dotacja na cele statutowe".

Zasady są proste: im lepszy dostęp do informacji, tym lepiej. Im więcej informacji, tym lepiej. Takie dane nie powinny być trzymane w tajemnicy.

- Ujawnianie danych na temat przepływów finansowych to pożądana praktyka. Czy jednak nie jest tak, że może ona dawać obu stronom (sponsorowi i beneficjentowi) poczucie, iż są zwolnione z obiektywnego przekazywania informacji w sprawie, w której organizacja pacjentów zabiera głos?

- Dlatego firmy farmaceutyczne sięgają do wypowiedzi autorytetów medycznych czy liderów opinii. Najczęściej informują oni o nowych lekach zachowując obiektywizm, by nie stać się chodzącą reklamą sponsora. Przekaz, który staje się ewidentną reklamą, jest mało przekonujący i nie trafi do odbiorców.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH