Umorzono postępowanie w sprawie wycieku danych osobistych pracowników Akademickiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. Ktoś kolportował je w lutym br. Kto? Tego śledczym nie udało się ustalić.

Co prawda prokuratura wiedziała z jakiego adresu mailowego wysłano listę dotyczącą zarobków i administrator serwera udostępnił dane posiadacza skrzynki, to jednak okazało się, że były one fałszywe, al raczej nieprawdziwe. Powszechnie wiadomo, że internauci zakładający sobie darmowe konta emailowe nie podają prawdziwych danych w obawie przed wykorzystaniem ich przez osoby drugie w celach reklamowych.

Prokuratura zlokalizowała pracownika, który udostępniał innym listę płac, ale jej nie kolportował przy pomocy internetu. Nie można było więc postawić jej zarzutu.

Cała sprawa była bulwersująca dla załogi ACK nie z tego powodu, że ktoś nielegalnie i bez zgody osób uwidocznionych na liście kolportował ją. Ludzi bulwersowało to, że w sytuacji, gdy placówka ma 200 mln zł zadłużenia, to niektórzy pracownicy zarabiają ponad 25 tys. złotych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH