Dane lekarzy "w sieci": czy wszystko odbywa się zgodnie z prawem?

Prezes NRL Maciej Hamankiewicz zwrócił się w czerwcu br. do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych ze skargą na niezgodne z ustawą o ochronie danych osobowych działania administratorów serwisów internetowych rankinglekarzy.pl oraz ZnanyLekarz.pl. W jego ocenie są one niezgodne z prawem i naruszają dobre imię lekarzy. GIODO wciąż jeszcze nie zajął stanowiska w tej sprawie.

W skardze skierowanej do Inspektora prezes NRL podkreśla, że podmioty prowadzące ww. strony internetowe są administratorami danych osobowych udostępnianych na tych stronach, odpowiadają zatem za przetwarzanie tych danych, w tym przede wszystkim za istnienie okoliczności usprawiedliwiających gromadzenie i przetwarzanie danych osobowych oraz za dopełnienie obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy o ochronie danych osobowych.

Prezes NRL wskazuje również, że jedyną przesłanką, której spełnienie uczyniłoby dopuszczalnym przetwarzanie danych osobowych lekarzy i lekarzy dentystów na wspomnianych stronach internetowych jest zgoda zainteresowanych osób. A o taką administratorzy danych osobowych przetwarzanych w serwisach internetowych  ZnanyLekarz.pl oraz rankinglekarzy.pl nie występują, nie dopełniając tym samym obowiązków informacyjnych określonych w art. 25 ww. ustawy.

Są wątpliwości i zastrzeżenia, ale...
Dr n.med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska, specjalista neurolog, zapytana przez portal rynekzdrowia.pl o ocenę funkcjonowania wspomnianych portali, przyznaje, że ma do nich sporo zastrzeżeń.

- Złe opinie trafiają tam łatwo. Po ich pojawieniu się na stronie z lekarzem kontaktuje się moderator z propozycją "pomocy", naturalnie za odpowiednią opłatą. Stawki za "dobry profil", wyróżniony i za "kontrolowane opinie" są wysokie. W efekcie promowani są lekarze lojalni i opłaceni. Dlatego rzetelność zawartych tam informacji budzi moje wątpliwości - podkreśla Wysocka-Bąkowska.

Dr Grzegorz Południewski, ginekolog z Warszawy, podkreśla z kolei, że w jego ocenie opinie pojawiające się na wspomnianych portalach nie odzwierciedlają rzeczywistego poziomu pracy wykonywanej przez lekarza.

- W większości osoby, które wyrażają swoje zdanie, to pacjenci sfrustrowani i zniechęceni. Dlatego wartość opiniotwórcza tych wpisów jest wątpliwa, ale niemniej należy na nie patrzeć jak na jeden z elementów kształtujących rynek usług medycznych. W moim przekonaniu te portale rynkowi nie szkodzą, choć czasami mogą szkodzić poszczególnym lekarzom - podsumowuje dr Południewski.

Pacjent ma prawo

Dr Antoni Gugulski, gastrolog z Warszawy podkreśla, że chociaż, jak sam twierdzi, nie lubi takiego sposobu przedstawiania ocen, to jednak nie jest nadwrażliwy na punkcie pojawiających się w sieci opinii.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH