Dalszy ciąg afery korupcyjnej w ochronie zdrowia: są kolejni oskarżeni Są nowe akty oskarżenia w aferze korupcyjnej w ochronie zdrowia

Prokuratura skierowała do sądu kolejne akty oskarżenia w aferze korupcyjnej w ochronie zdrowia.

– Dotyczą one sześciu osób, m.in. dyrektorów szpitali w Wolsztynie, Bolesławcu i Sosnowcu – poinformował naczelnik ds. przestępczości gospodarczej w Prokuraturze Okręgowej w Radomiu Mariusz Potera.

Do sądu skierowany został akt oskarżenia wobec byłego dyrektora szpitala „Zagórze" w Sosnowcu (Śląskie) Marka S. Został on oskarżony o czterokrotne żądanie i przyjęcie łapówek od przedstawicieli firmy Johnson&Johnson oraz Toruńskich Zakładów Materiałów Opatrunkowych, w okresie od 2000 do 2005 roku.

– Oskarżony przyjął łącznie przeszło 17 tys. zł w zamian za zakup wyrobów medycznych tych firm – wyjaśnił Potera. Mężczyźnie grozi kara więzienia od roku do 10 lat.

Prokuratura oskarżyła także obecnego dyrektora Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Bolesławcu (Dolnośląskie) Janusza K. Przedstawiono mu trzy zarzuty przyjęcia łapówek (łącznie ponad 24 tys. zł) od firmy J&J, w okresie od 2000-2001 roku, gdy Janusz K. był szefem szpitala w Lwówku Śląskim. Grozi mu kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Trzeci akt oskarżenia dotyczy chirurga ze szpitala w Lwówku Śląskim Jana K. Według śledczych czterokrotnie przyjął on korzyści majątkowe w łącznej kwocie dziewięciu tys. zł, od 2001 do 2002 roku, w zamian za zwiększanie liczby wykonywanych specjalistycznych zabiegów medycznych z wykorzystaniem wyrobów firmy J&J. Grozi mu kara więzienia od sześciu miesięcy do ośmiu lat.

Kolejny akt oskarżenia dotyczy dyrektora szpitala w Wolsztynie, Jerzego M., oraz ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego w tej lecznicy, Stanisława W. Jerzego M. prokuratura oskarżyła o żądanie i przyjęcie od przedstawiciela firmy J&J łapówki w kwocie ponad sześciu i pół tys. zł. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat ośmiu.

Stanisławowi W. prokuratura przedstawiła siedem zarzutów żądania i przyjęcia łapówek od przedstawiciela J&J, w łącznej wysokości ponad 14 tys. zł. Lekarz przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i poddał się dobrowolnie zaproponowanej przez prokuratora karze, tj. półtora roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata, zakazowi zajmowania stanowisk związanych z gospodarowaniem środkami publicznymi w placówkach ochrony zdrowia oraz przepadkowi uzyskanych korzyści majątkowych.

O wręczanie łapówek szefom placówek medycznych w różnych miastach w Polsce prokuratura oskarżyła także pracownika firmy Johnson&Johnson Sebastiana M. Przyznał się on do wręczenia pięciu łapówek i poddał się dobrowolnie karze półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata i  karze grzywny w wysokości siedmiu tys. zł.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH