Czy wyrok zakończył spór pomiedzy Szpitalem w Starachowicach a PAKS-em?

Sąd Apelacyjny w Krakowie zdecydował, że Szpital Powiatowy w Starachowicach nie musi zwracać Polsko-Amerykańskim Klinikom Serca 800 tys. zł za wykonane przez PAKS zabiegi kardiologiczne. Wyrok jest prawomocny.

Przypomnijmy, że sprawa dotyczy umowy podwykonawstwa, jaką Szpital w Starachowicach zawarł z PAKS.

Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca wystąpiły z powództwem przeciwko starachowickiemu szpitalowi domagając się od niego zwrotu ponad 778 tys. zł, za zabiegi z zakresu kardiologii interwencyjnej. Roszczenia kliniki dotyczą czwartego kwartału 2009 roku, kiedy to dyrektor raportowała tylko tych pacjentów, którzy byli przyjmowani przez szpital. Nie rozliczała z płatnikiem natomiast chorych, których "na własną rękę" przyjmowały kliniki.

W lipcu 2011 roku Sąd Okręgowy w Kielcach oddalił powództwo na kwotę 505 tys. zł, ale uwzględnił kwotę 272 tys. zł.

Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej wniósł apelację od wyroku. - Podstawą naszej apelacji była nieważność umowy na podwykonawstwo w zakresie świadczeń z kardiologii interwencyjnej. Umowa ta dotyczyła lat 2008-2010. Niestety została ona zawarta niezgodnie z prawem, ponieważ nasz podwykonawca nie był wyłoniony na drodze konkursowej - tłumaczy Jolanta Kręcka, dyrektor PZOZ w Starachowicach.

- Będąc dyrektorem próbowałam negocjować z PAKS konieczność zmiany umowy, która nie dość, że niezgodna z prawem, dodatkowo była bardzo niekorzystna dla szpitala. Ogłosiłam nawet konkurs na podwykonawstwo, który de facto był adresowany do PAKS. Kliniki jednak do niego nie przystąpiły - przyznaje.

I dodaje: - Konkurs wygrał podmiot oddalony od Starachowic o 40 km. Z powodu znacznego oddalenia nie wyraził jednak na niego zgody NFZ. W efekcie PAKS nadal realizował nasz kontrakt, jako podwykonawca, przyjmował pacjentów, jakich chciał, a ja jako dyrektor nie miałam w ogóle wglądu w dokumentację pacjenta.

W listopadzie 2009 roku, dyrektor podjęła dezyzję, że będzie raportować i rozliczać tylko tych pacjentów, którzy byli zarejestrowani przez szpital. Kliniki nadal przyjmowały wszystkich pacjentów, którzy w ich opinii wymagali takiej pomocy. Szpital raportował do płatnika jednak tylko tych, których sam wykazywał.

- Z tego powodu, za pacjentów, którzy nie przeszli przez szpital pieniędzy nie otrzymywaliśmy. Wówczas kliniki wystąpiły do sądu z pozwem aby szpital zapłacił im za tych pacjentów, których oni obsługiwali poza zarejestrowaniem przez szpital. I sąd apelacyjny przyznał nam racje - twierdzi dyrektor Kręcka nie kryjąc zadowolenia z decyzji sądu. W jej opinii PAKS to bardzo trudny przeciwnik, który wygrywa wszystkie sprawy.

PAKS natomiast przyznaje, że wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie w ich ocenie nie zamyka sprawy.

- Oddział Polsko-Amerykańskich Klinik Serca od początku działał zgodnie z najlepiej pojętym dobrem pacjentów, jak również z zapisami umowy zawartej ze Szpitalem w Starachowicach. Obecnie oczekujemy na uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Po zapoznaniu się z nim rozważymy podjęcie dalszych kroków prawnych - podsumowuje Marta Marczak z biura prasowego Polsko-Amerykańskich Klinik Serca.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH