Tabletki wczesnoporonne są oficjalnie zabronione. Ginekolodzy udostępniają je jednak, chociaż nie przyznają się do tego w obawie przed wykluczeniem ze środowiska.

Lekarze zarzekają się, że zabiegów aborcyjnych metodą farmakologiczną nie wykonują. Oficjalnie, zasłaniając się klauzulą sumienia, odmawiają kobietom prawa nawet do legalnej aborcji i utrudniają jej wykonanie w szpitalach. Tymczasem gazety regionalne pełne są ogłoszeń ginekologów, gotowych udostępnić tabletki wczesnoporonne za 800- 1000 złotych. Można je również zamówić za zaliczeniem pocztowym - podaje Echo Miasta.

Gazeta cytuje jedną z rozmów jaką jej dziennikarka przeprowadziła z ginekologiem: – Musiałaby pani przyjść do mnie do gabinetu. W weekend mam dyżur w Szpitalu Wojskowym. Dam pani kilka tabletek. Ile pani waży? Aha, możemy się umówić w piątek. Pasuje? Mam prośbę - niech się pani jeszcze w czwartek "przypomni". To będzie 800 złotych.

Inny ginekolog: – Dostanie pani zestaw tabletek. Wystąpi ok. 15 minut intensywnego krwawienia i takie jakby szarpnięcie. Reszta już pójdzie jak po maśle. Organizm się sam oczyści, jak po porodzie. Nie ma się czego bać.

W internecie działają grupy wsparcia dla kobiet, które tabletek takich już używały i ostrzegają przed zakupami na czarnym rynku, na którym zamiast tabletek wczesnoporonnych mogą sprzedać

Jak podaje gazeta, powołując się na rozmowę z doktorem Krzysztofem Kordelem - okręgowym rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej z Wielkopolskiej Izby Lekarskiej rocznie w województwie wielkopolskim dochodzi do 2-3 spraw dotyczących ginekologów, którzy wykonali nielegalną aborcję. A wydawane wyroki są wyższe niż te ogłaszane przez sądy powszechne.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH