Czy decyzja sądu zmieni praktykę w oskarżeniach przeciwko lekarzom?

Dane osobowe rodziców lekarza nie są potrzebne do tego, żeby założyć przeciwko niemu prywatny akt oskarżenia - wynika z precedensowej decyzji sądu.

O sprawie kobiety, której sąd rejonowy odmówił przyjęcia prywatnego aktu oskarżenia przeciwko lekarzowi z powodu niemożliwości zidentyfikowania skarżonego informuje Gazeta Wyborcza.  

Aby założyć oskarżenie przeciwko lekarzowi z powództwa cywilnego należało podać nie tylko jego imię, nazwisko i dokładny adres zamieszkania oraz pracy, ale również imiona jego rodziców, nazwisko panieńskie matki oraz daty i miejsca urodzenia obojga.  

Ponieważ młoda kobieta, która chciała oskarżyć lekarza nie była w stanie dostarczyć wymaganych danych na temat rodziców lekarza, sąd odmówił przyjęcia oskarżenia.  

Sąd Okręgowy w Gliwicach po skontrolowaniu akt sprawy orzekł, że w prywatnych oskarżeniach nie ma obowiązku podawania danych osobowych rodziców lekarza, którego zamierza się oskarżyć.  

Więcej: Gazeta Wyborcza

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH