Cztery śruby i płytka w nodze: zaniedbanie chirurga?

Pacjentka Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Jeleniej Górze szuka prawnika, który pro bono poprowadzi jej sprawę przeciwko chirurgowi i placówce, w której miał dyżur. Twierdzi, że przez jego zaniedbanie czeka ją operacja i długa rekonwalescencja.

Kobieta nie ma pieniędzy, samotnie wychowuje syna. Cztery miesiące temu złamała nogę w Karkonoszach. Trafiła na SOR w Jeleniej Górze. Tam zrobiono prześwietlenie i założono gips.

Gdy przyszedł czas zdjęcia gipsu, ortopeda stwierdził, że konieczna jest pilna operacja i długa rekonwalescencja. W lipcu w Szpitalu Wojewódzkim w Lublinie wszczepiono jej cztery śruby do metalowej płytki łączącej piszczel i jeszcze jedną największą śrubę, zespalającą staw skokowy. Dopiero dzięki temu zabiegowi kości zostały prawidłowo złożone.

Mieszkanka Lublina, która wybrała się na nieszczęsną wycieczkę w Karkonosze, wciąż kuleje i musi nosić usztywniającą protezę. Do końca życia będzie musiała mieć śruby z płytką w piszczeli.

Gazeta Wyborcza, która opisuje tę sprawę, nie wyjaśnia, dlaczego pacjentka nie złożyła skargi do wojewódzkiej komisji do spraw zdarzeń medycznych.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH