Częstochowa: prokuratura sprawdzi czy było paliwo do karetek

Zarząd Regionu Częstochowskiego NSZZ Solidarność skierował do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na unieruchomieniu karetek pogotowia ratunkowego z powodu braku paliwa do pojazdów, w wyniku czego mogło dojść do narażenia życie oraz zdrowia pacjentów.

Chodzi o dwa zdarzenia z 5 lutego, kiedy to karetki nie mogły zatankować paliwa, gdyż zostały zablokowane karty kredytowe (doszło do opóźnienia przelewu), którymi pogotowie płaci na stacjach paliw Orlenu. Dyrekcja pogotowia zapewnia, że ma pieniądze na paliwo. - A co najważniejsze, tamtego dnia nie było żadnego zagrożenia dla pacjentów - podkreśla dyrektor częstochowskiej stacji Janusz Adamkiewicz i wyjaśnia, że każda karetka ma obowiązek raz dziennie uzupełniać zawartość baku (wg Adamkiewicza, w baku był zapas paliwa na 200 km).

Trwa postępowanie wyjaśniające w tej sprawie - przesłuchania i sprawdzanie dokumentacji pogotowia. Tymczasem pogotowie przygotowuje przetarg na wspólny zakup paliwa z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym i liczy, że składając tak wielkie zamówienie, zapłaci taniej.

Więcej: www.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH