Do częstochowskiego sądu trafił akt oskarżenia przeciwko położnej z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie. Sprawa dotyczy śmierci dwóch noworodków, z ciąży bliźniaczej.

Prokuratura postawiła położnej zarzut z artykułu 160. Kodeksu karnego, mówiący o odpowiedzialności za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Do zdarzenia doszło 18 maja 2011 roku. Był to 23. dzień pobytu w szpitalu młodej kobiety z bliźniaczą ciążą. 

Kobieta podłączona była do aparatu KTG monitorującego akcję serca płodu. Położna dyżurująca w oddziale - jak to ujęła prokuratura w akcie oskarżenia - "od godz. 10.30 do 11.45 bezskutecznie próbowała uzyskać stałą wizualizację akcji serca bliźniąt".

Jak twierdzi prokurator Tomasz Ozimek, ten czas był bardzo ważny: przez godzinę i kwadrans położna nikogo nie zawiadomiła, że coś jest nie tak. Dopiero potem poprosiła o pomoc koleżankę z oddziału. Ta natychmiast wezwała lekarza. Stwierdził on brak akcji serca jednego z bliźniąt i zarządził cesarskie cięcie.

Niestety, obie dziewczynki okazały się już martwe. Udusiła je pępowina okręcona wokół szyi.

Oskarżona nie przyznała się do winy. Kierując do sądu akt oskarżenia przeciwko niej, prokuratura umorzyła jednocześnie postępowanie przeciwko ówczesnemu ordynatorowi oddziału ginekologiczno-położniczego. 

Więcej: czastochowa.gazeta.pl 


comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH