Częstochowa: pacjentka zmarła w wyniku powikłań pooperacyjnych - prokurator stawia zarzuty

- Nieumyślnie doprowadził do śmierci pacjentki - taki zarzut postawiła częstochowska prokuratura chirurgowi ze szpitala w Blachowni. Podczas operacji doszło do uszkodzenia naczyń. Miesiąc później 61-letnia kobieta zmarła.

W piątek (26 października), po wysłuchaniu zarzutów lekarz skorzystał z prawa odmowy wyjaśnień. Nie przyznał się do winy - informuje Gazeta Wyborcza.

Na początku maja ub. r. pacjentce z bólem brzucha wykonano badanie USG i stwierdzono kamienie w pęcherzyku żółciowym. Leczenie operacyjne przeprowadzono w szpitalu w Blachowni. Podczas zabiegu doszło do uszkodzenia naczynia krwionośnego i do krwotoku, ale sytuacja została opanowana.

Dwa dni później u kobiety pojawił się problem niewydolności nerek, a następnie kłopoty z wątrobą (w tym czasie pacjentka przebywała już w szpitalu w Częstochowie). Z karty odebranej z lecznicy w Blachowni wynikało, że naczynia wokół wątroby zostały podczas operacji zniszczone i nie zostały odpowiednio naprawione. Przez to pojawiła się niewydolność wątroby i nerek, czyli zespół wątrobowo-nerkowy.

61-latka została przewieziona do szpitala klinicznego w Katowicach. Tam, mimo dwóch operacji mających na celu udrożnienie dróg żółciowych i naczyń wokół wątroby, zmarła. Od pierwszej operacji w Blachowni minął miesiąc. 

Więcej: czestochowa.gazeta.pl 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH