Część studentów KUL-u nie chce wykładu działaczki pro-life Na zdj. studenci kierunku lekarskiego WUM (zdjęcie ilustracyjne)

Na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w środę (15 marca) ma się odbyć spotkanie z amerykańską działaczką antyaborcyjną Rebeccą Kiessling. Część studentów, m.in. zrzeszonych w Porozumieniu Akademickim Lublin, protestuje. Organizator wydarzenia, Instytut Ordo Iuris, grozi przeciwnikom procesem i karą minimum 100 tys. zł.

Rebecca Kiessling jest działaczką pro-life i walczy o całkowity zakaz aborcji. Od swojej biologicznej matki miała się dowiedzieć, że jest dzieckiem poczętym w wyniku gwałtu. Żyje, bo prawo stanowe w Michigan zabraniało aborcji.

Podczas spotkania w Sejmie (13 marca) na posiedzeniu parlamentarnego zespołu na rzecz polityki i kultury prorodzinnej Kiessling przekonywała, że aborcja powinna być zakazana we wszystkich przypadkach, także w sytuacji ciąży będącej wynikiem gwałtu. Jak podaje PAP, wyrażała opinię, że wiele kobiet nie zdecydowałoby się na aborcję, gdyby nie była ona legalna.

- Wiele kobiet w naszej organizacji, które przeszły aborcję, mówi, że aborcja była trudniejszym doświadczeniem niż gwałt, bardziej brutalnym - powiedziała.

Do wykładu na KUL-u nie chce dopuścić m.in. Porozumienie Akademickie Lublin oraz Partia Razem - pisze Gazeta Wyborcza.

Przeciwko wykładowi Kiessling wystąpiły już organizacje studenckie Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Warszawskiego. W niedzielę Ordo Iuris opublikowało wezwanie przedprocesowe wysłane do studentów UJ. Oprócz przeprosin i wycofania się z protestu Ordo Iuris żąda „zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w wysokości nie niższej niż 100 tys. zł”.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH