Czechy: polski właściciel sklepów z dopalaczami stanie przed sądem

Polski właściciel sklepów Amsterdam shop, w których sprzedawane są dopalacze, został oskarżony o propagowanie narkomanii. Będzie odpowiadał przed sądem okręgowym w Ołomuńcu na wschodzie Czech - podała w czwartek (25 sierpnia) agencja CTK.

25-letniemu Polakowi, aresztowanemu w końcu kwietnia br., grozi do pięciu lat więzienia za popularyzowanie środków psychoaktywnych.

Policja czeska od początku prowadziła przeciwko Polakowi sprawę z podejrzenia o propagowanie narkomanii, a nie z podejrzenia o nielegalną produkcję i handel narkotykami. Z pomocą ekspertów udało się jej udowodnić, że substancje oferowane przez Amsterdam Shop mają działanie podobne do narkotyków.

Amsterdam Shop zajmował się sprzedażą substancji uzależniających pod nazwą "przedmiotów kolekcjonerskich".

W kwietniu br. w Republice Czeskiej wszedł w życie zakaz sprzedaży dopalaczy. Znowelizowana ustawa o substancjach uzależniających zabrania dystrybucji 33 substancji syntetycznych mających działanie podobne do narkotyków naturalnych.

Czeski parlament zajął się zakazem sprzedaży dopalaczy w trybie przyspieszonym ze względu na coraz większy zasięg dystrybucji tych środków w Czechach, dokąd trafiły one po zdelegalizowaniu ich w Polsce jesienią ub. r.

Wiele firm sprzedających dopalacze w Czechach, także online, miało polskich właścicieli. Również klienci tych sklepów często przybywali z Polski. Sklepy oferujące te substancje najpierw pojawiły się na czesko-polskim pograniczu, a następnie zaczęły powstawać w całych Czechach.

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH