Cierpiący na dyskopatię i zespół nerwic aspirant Zbigniew Wasilewski został uznany przez komisję lekarską za niezdolnego do pracy w policji. Po miesiącu poprosił o uznanie, iż schorzeń nabawił się podczas służby, ale ci sami lekarze stwierdzili, że jest zdrowy.

Od trzech lat Wasilewski leczy się w poradni zdrowia psychicznego, bo rozpoznano u niego zespół nerwic. Stwierdzono też dyskopatię i rwę kulszową. 12-godzinna służba (tyle pracują oficerowie dyżurni) była dla niego katorgą. Żeby wysiedzieć w fotelu, garściami łykał tabletki przeciwbólowe.

W związku z przedłużającą się chorobą Wasilewskim zajęła się Wojewódzka Komisja Lekarska MSWiA. Komisja potwierdziła, że ma dyskopatię, zespół bólu korzeniowego, skręcenie stawów kolanowych, lekką utratę słuchu oraz wzroku i uznała go za niezdolnego do pracy w policji. Aspirantowi przyznano III grupę inwalidzką.

Miesiąc później Wasilewski zwrócił się o stwierdzenie, że jego inwalidztwo ma związek ze służbą w policji, bo takie orzeczenie miałoby wpływ na wysokość jego emerytury.

Na początku lipca aspirant stanął więc przed Okręgową Komisją Lekarską MSWiA i tam dowiedział się, że jest zupełnie zdrowy.

Wasilewski kilka dni temu poprosił o przejście na emeryturę (przysługuje po 15 latach pracy w mundurze). Z policji odejdzie 31 lipca, zapowiada jednak, że złoży pozew w sądzie pracy i ubezpieczeń społecznych.


Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH