Coraz trudniej znaleźć lekarza, który wystawi kartę zgonu, cierpią rodziny Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

Lekarze rodzinni zwrócili się do ministra zdrowia o zintensyfikowanie prac nad projektem ustawy o stwierdzaniu, dokumentowaniu i rejestracji zgonów. Obecne przepisy  utrudniają lekarzom pracę i są źródłem cierpienia dla rodzin osób zmarłych - podkreśla Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

- Niezwłoczne uchwalenie o stwierdzaniu, dokumentowaniu i rejestracji zgonów oraz powołanie instytucji koronera jest konieczne ze względu na archaiczność obecnych regulacji i wątpliwości interpretacyjne z nimi związane - uważa Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia (PPOZ), zrzeszającego lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej w Wielkopolsce.

Jak przypomina, stwierdzenie zgonu oraz jego przyczyny reguluje ustawa z 31 stycznia 1959 roku o cmentarzach i chowaniu zmarłych oraz wydane na jej podstawie rozporządzenie Ministra Zdrowia i OpiekiSpołecznej z dnia 3 sierpnia 1961 roku.

- Obowiązujące od blisko 60 lat przepisy zostały powszechnie uznane za przestarzałe i niedostosowane do potrzeb współczesności. Opinię tę podziela nie tylko środowisko medyczne i doktryna prawa, ale świadomość ta istnieje także w samym Ministerstwie Zdrowia, które wskazywało, że regulacje te „wymagają dostosowania do aktualnego stanu prawnego, gdyż są obiektem wielu uwag i niejasności, a ich archaiczność oraz zamierzchła terminologia nie odpowiadają wymaganiom dzisiejszych realiów” - zauważa prezes Janicka.

Tłumaczy, że niejasności powodują, iż w wielu sytuacjach niezwykle trudno ustalić lekarza zobowiązanego do wystawienia karty zgonu: - Gdy i takiego lekarza brak, zgon stwierdzić powinien lekarz- koroner powołany do tej czynności przez właściwego starostę. Mamy w Polsce powiaty, w których taką osobę- koronera powołano. Decyzje starostów o powołaniu koronera są jednak niestety jednostkowe.

Trudność w ustaleniu, który lekarz uprawniony jest w określonym stanie faktycznym do stwierdzenia zgonu powoduje, że rodzina zmarłego często ma problem z uzyskaniem karty zgonu.

- Problem ten jest tym większy, że obecne przepisy umożliwiają wysłanie do nieszczęśliwego wypadku lub nagłego zachorowania karetki pogotowia, w której zamiast lekarza świadczeń udziela ratownik medyczny. Jako, że ratownik medyczny nie posiada obecnie uprawnień do formalnego stwierdzenia zgonu, w przypadku śmierci pacjenta szybkie i bezproblemowe wystawienie karty zgonu staje się wielkim problemem - dodają lekarze PPOZ.

Brak nowoczesnej regulacji w zakresie stwierdzania zgonu i wystawiania kart zgonu jest - zdaniem lekarzy PPOZ - wynikiem wieloletnich legislacyjnych zaniedbań.

Te zaniedbania nie tylko utrudniają lekarzom codzienną pracę, ale są przede wszystkim źródłem cierpienia dla rodzin osób zmarłych przekonuje Bożena Janicka.

- Przykładem może być „dramat gliwicki”,bo jakże inaczej nazwać kiedy to zespół ratowników pogotowia po swoich działaniach pozostawił pacjenta na ulicy kilkanaście metrów od jego domu, praktycznie bez stwierdzenia zgonu i bez wezwania lekarza pogotowia. Dramat ten zakończono dopiero po kilku godzinach decyzją administracyjną prokuratora, który bez stwierdzenia zgonu (bo dokument taki może wystawić tylko lekarz) zalecił zabranie zwłok z ulicy - przypomina prezes PPOZ.

Dodaje: - Takich problemów mamy wiele i praktycznie każdy dzień przynosi kolejne ludzkie dramaty w miejscowościach, w których brak osób powołanych do tego, a przepisy pozostają archaiczne.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.