Co (w praktyce) grozi pacjentowi, który znieważa lekarza?

Lekarzowi pracującemu w lubelskim SOR nie spodobało się, że rodzina pacjenta porównuje go do doktora Mengele. Poszedł z tym do sądu, ale przegrał ze względu na "małą szkodliwość społeczną".

Lekarz usłyszał od syna pacjenta, że nie powinien wykonywać swojego zawodu, ponieważ drżą mu ręce. Gdy poprosił, aby mężczyzna opuścił pomieszczenie i nie utrudniał badania, dowiedział się, że takie komendy może wydawać swojej żonie. Na koniec lekarz został nazwany doktorem Mengele, a jakby tego było mało, złożono na niego skargę - informuje tokfm.pl

W tej sytuacji lekarz postanowił skorzystać z prawa do ochrony dla funkcjonariusza publicznego na służbie. Za pierwszym razem prokurator odmówił wszczęcia śledztwa. Za drugim zmienił zdanie i sprawa trafiła do sądu. Sąd na posiedzeniu wyrokiem nakazowym ukarał syna pacjenta grzywną 1500 zł, ten się jednak odwołał. Ostatecznie, już prawomocnie, sprawa zakończyła się umorzeniem ze względu na znikomy stopień społecznej szkodliwości czynu.

Więcej: www.tokfm.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH