Co roku 30 tysięcy błędów w sztuce lekarskiej...

Według Adama Sandauera, prezesa Stowarzyszenia Primum Non Nocere, w Polsce co roku lekarze mylą się ok. 30 tysięcy razy.

Jednakże sądy zajmują się tylko co dziesiątym przypadkiem. Pomyłki związane z ciążą, błędne diagnozy, pozostawianie przedmiotu w ciele operowanego - na to najczęściej skarżą się polscy pacjenci. I mimo, że liczba skarg systematycznie wzrasta, to wciąż - biorąc pod uwagę skalę problemu - wpływa ich niewiele.

Pacjenci, którzy uważają, że padli ofiarą lekarskiego błędu, coraz częściej zamiast iść do sądów lekarskich, w powszechnych sądach wytaczają procesy cywilne. Według rzecznik praw pacjenta Krystyny Kozłowskiej, liczba składanych skarg w ostatnim czasie wzrosła o kilkadziesiąt procent.

37 procent skarg związanych jest z ciążą i porodem, 24 procent dotyczy zakażeń wewnątrzszpitalnych, 9 procent nie udzielenia pomocy i błędnej diagnozy, 8 procent uszkodzenia nerwów krtaniowych wstecznych przy operacji tarczycy, a 5 procent pozostawienie przedmiotu w ciele pacjenta.

Ale zdaniem Adama Sandauera wielu poszkodowanych pacjentów w obawie przed ciągnącym się w nieskończoność procesem wybiera właśnie drogę ugody. Według niego przepisy obowiązujące w naszym kraju są przestarzałe – uchwalone zostały w 1972 roku. W opinii Sandauera o wysokości odszkodowania powinien decydować nie sąd, a biegły.

Przed odpowiedzialnością cywilną coraz częściej chronią się sami lekarze. Okręgowe Izby Lekarskie oferują im stosowne ubezpieczenia. Tylko w wwojewództwie śląskim polisy wykupiło 1400 medyków. Większość z nich to chirurdzy, którzy często przeprowadzają operacje „wysokiego ryzyka".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH