Proces, w którym 63-letnia Hanna Niewiadomska z Gdańska żąda od firmy Skanska SA zadośćuczynienia za cierpienia spowodowane ciężką chorobą, rozpoczął się w styczniu tego roku.

Jak poinformowała Niewiadomska, przez 33 lata pracowała najpierw w Gdańskim Przedsiębiorstwie Robót Drogowych, a później w Skanska SA (firmie powstałej po przekształceniu GPRD) "w oparach dymu tytoniowego". Ponad dwa lata temu lekarze wykryli u niej złośliwy nowotwór płuc. Kobieta przeszła trzy operacje, chemioterapię i radioterapię. Ani Niewiadomska, ani nikt z jej rodziny nigdy nie palił papierosów.

Sąd zdecydował się na skonfrontowanie byłych pracowników, ze względu na rozbieżności w zeznaniach, jakie wcześniej złożyli oni w czasie procesu.

Część pracowników twierdziła przed sądem, że w pokoju, w którym pracowała kobieta paliło się rzadko, innego zdania była ona sama, jej rodzina oraz niektórzy pracownicy firmy. W czasie konfrontacji wszyscy świadkowie potwierdzili swoje wcześniejsze zeznania.

Jedna z byłych pracownic mówiła w środę (17 czerwca), że w firmie panowało ciche przyzwolenie na palenie papierosów.

- Za każdym razem, gdy przychodziłam do pokoju powódki, czuć było dym - mówiła kobieta.

Świadek dodała, że osoba, z którą pracowała kobieta trzymała popielniczkę pod biurkiem, spod którego unosił się dym papierosowy. Jak zeznała, w pokoju powódki palono nawet po 1996 roku, kiedy to weszła w życie ustawa zabraniająca palenia w miejscu pracy.

Z kolei koleżanka z pokoju kobiety przyznała w czasie konfrontacji, że paliła we wspólnym pomieszczeniu, dodała jednak, że robiła to sporadycznie i tylko w sytuacjach stresowych.

Sąd wyznaczył kolejny termin rozprawy w tym procesie na październik. Do tego czasu przedstawiciel prawny pozwanego chce zebrać dokumentację medyczną powódki i przedstawić ją biegłemu, by ten wypowiedział się m.in. na temat związku stanu jej zdrowia z przebywaniem w pomieszczeniach, w których palono papierosy.

Na pierwszej rozprawie w tym procesie prof. Jacek Jassem z Akademii Medycznej w Gdańsku powiedział dziennikarzom, że bierne palenie przez jego pacjentkę przez tyle lat jest prawie pewną przyczyną jej ciężkiej i nieuleczalnej choroby.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH